27.2 C
Śrem
niedziela, 14 sierpnia, 2022
Swiper demo
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
Strona głównaAktualnościWielkanoc po ukraińsku – jak wygląda?
- reklama -spot_img
- reklama -spot_img
- reklama -spot_imgspot_img
spot_img

Wielkanoc po ukraińsku – jak wygląda?

W tym roku w wielu śremskich domach odbędą się dwa święta Wielkiej Nocy. To nasze oraz prawosławne. Warto zapoznać się z tradycją świąt Wielkiej Nocy osób z Ukrainy, które do polski uciekły z ogarniętego wojną własnego kraju.

W samym Śremie mamy około 800 nowych osób, obywateli Ukrainy, którzy uciekli przed wojną za naszą wschodnią granicą. Część z tych osób znalazła dach nad głową u obywateli Ukrainy, którzy w naszym mieście, gminie od dłuższego czasu rezydują. Inni trafili pod opiekę osób obcych, śremian z sercem na dłoni, którzy zdecydowali się im pomóc w tej trudnej dla nich chwili. To tam odbywać się będą mieszane święta wielkanocne. Chociaż w obchodzeniu Wielkanocy między narodami jest wiele podobieństw, to są również różnice.

Prawosławna Wielkanoc w tym roku wypada 24 kwietnia. Zdarza się też, że wyznawcy obu Kościołów świętują w tym samym czasie. Tak będzie chociażby za trzy lata.

Podobnie jak u nas, także w prawosławiu święci się pokarmy, a do koszyczków trafiają te pokarmy, które będą zjadane na wielkanocne śniadanie. Jest to oczywiście pieczywo, masło, jajka, chrzan, kiełbasa, szynki i wędliny, biały ser, sól i ocet oraz świąteczny wypiek wzbogacany bakaliami. W prawosławiu do święconki dokłada się również świecę wetkniętą w ciasto i zapalaną podczas liturgii.

Podczas Wielkanocy na prawosławnym stole znaleźć można takie dania, jak barszcz, pieczone mięsa, pasztety, pierogi, kulebaki czy pascha. Niektóre z tych zdań można było skosztować samemu podczas jednego z pikników w Brodnicy. Sądząc po opiniach mieszkańców i szybkości, z jaką dania te znikały, muszą być one bardzo pyszne.

W prawosławnej Wielkanocy, nic ze święconki nie może się zmarnować – poświęconych pokarmów nie wolno wyrzucać.

W tym wyjątkowym czasie, warto zapoznać się z kulturą i tradycjami wojennych uchodźców, wspomóc ich w tym okresie i chociaż dać im możliwość poczucia namiastki tego, co w normalnych okolicznościach obchodziliby w swoich własnych domach na Ukrainie.

Michał Czubak
Michał Czubak
Dziennikarz. Publikował w prasie i telewizji m.in. w Polska The Times, Głos Wielkopolski, TV Wielkopolska.

A to ciekawe