31 C
Śrem
poniedziałek, 15 sierpnia, 2022
Swiper demo
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
Strona głównaSportAdrian Stempniak znów na podium
- reklama -spot_img
- reklama -spot_img
- reklama -spot_imgspot_img
spot_img

Adrian Stempniak znów na podium

Na starcie tegorocznego Tour de Pologne Amatorów nie zabrakło Adriana Stempniaka ze Śremu, który rok rocznie walczy o podium w ramach Mistrzostw Polski Policji w Kolarskie Górskim. Po raz kolejny nie zawiódł.

XIII wyścig Orlen Tour de Pologne Amatorów i Mamoriał im. Ryszarda Szurkowskiego odbył się 31 lipca w Bukowinie Tatrzańskiej. Na starcie, który usytuowano przy Hotelu Arłamów stawiło się blisko 1500 kolarzy-amatorów. Wśród nich nie zabrakło Adriana Stempniaka ze Śremu, który walczył o jak najwyższą lokatę, ale przede wszystkim o podium w Mistrzostwach Polski Policji w Kolarstwie Górskim pod patronatem Komendanta Głównego Policji, który odbywa się w ramach TDP Amatorów.

Zawodnicy mieli do pokonania niezwykle trudną, liczącą 75 km trasę z ogromnymi podjazdami m.in. pod Kalwarię Pacławską, czy Hotel Arłamów, gdzie była także meta wyścigu. Dodatkowo kolaże musieli się zmagać z niesprzyjającą pogodą. Tego dnia w Bieszczadach mocno padało i trasa była niezwykle śliska i niebezpieczna.

– Trzeba było mocno uważać – mówi Adrian Stempniak, śremianin, który na co dzień pracuje jako policjant w OPP Poznań. – Obawiałem się kraks, a jednocześnie chciałem dać z siebie wszystko by osiągnąć jak najlepszy wynik. To jeden z najbardziej obleganych wyścigów dla amatorów w Polsce, który świetnie weryfikuje przygotowanie zawodników, bo trasa jest naprawdę wymagająca – dodał.

Śremianin spisał się na medal. Jechał szybko, a jednocześnie z głową. W efekcie pokonanie 75 km trasy zajęło mu 2 godziny 16 minut i 25 sekund, co dało wysokie, 23. miejsce w klasyfikacji generalnej i trzecie wśród 69 policjantów i policjantek.

Jestem zadowolony. Fajnie, że kolejny rok z rzędu udało się sięgnąć po medal w Mistrzostwach Polski Policji – powiedział Adrian Stempniak.

A to ciekawe