31 C
Śrem
poniedziałek, 15 sierpnia, 2022
Swiper demo
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
Strona głównaAktualnościNa sygnalePinka. Zawrotna prędkość i alkoholu doprowadziły do wypadku?
- reklama -spot_img
- reklama -spot_img
- reklama -spot_imgspot_img
spot_img

Pinka. Zawrotna prędkość i alkoholu doprowadziły do wypadku?

Wczorajszego dnia w Pince doszło do wypadku. Motocyklista wypadł z drogi. Po rannego przyleciał helikopter LPR. Zdaniem świadków, kierujący jednośladem znacznie przekroczył dopuszczalną prędkość.

2 czerwca około godziny 19.30 doszło do wypadku na drodze w Pince. Młody mieszkaniec Śremu, kierujący kawasaki ninja wypadł z drogi i wpadł na pobocze. Mężczyzna przytomny, uskarżał się na dolegliwości bólowe w okolicy miednicy oraz kolana. To przeczy informacjom jednego z lokalnych mediów, które twierdzi, że strażacy podjęli akcję reanimacyjną. Sami strażacy zaprzeczają, jakoby była taka potrzeba reanimowania poszkodowanego.

Na miejscu pojawił się zespół pogotowia ratunkowego, którego załoga zdecydowała się wezwać na miejsce helikopter lotniczy. Ratownik 21 z bazy pod Ostrowem Wielkopolskim przetransportował poszkodowanego do jednego z wielkopolskich szpitali. Życie mężczyzny nie jest zagrożone.

Zdaniem świadków, motocyklista nie jechał przepisowo. Prędkość była znaczna i to miało przyczynić się do wypadku.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że kierujący jednośladem nie posiada uprawnień do kierowania motocyklami. Sam motocykl natomiast nie był zarejestrowany, a tablica rejestracyjna przy pojeździe pochodziła od auta osobowego – weryfikujemy te informacje u odpowiednich służb.

[AKTUALIZACJA]

Śremska policja odniosła się do powyższego i podaje szczegóły wczorajszego wypadku motocyklisty:

Ze wstępnych ustaleń policjantów, którzy pracowali na miejscu wypadku wynika, że kierujący motocyklem marki Kawasaki Ninja, 29-letni mieszkaniec powiatu śremskiego, w trakcie wykonywania manewru wyprzedzania 13-letniego rowerzysty, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na prawe pobocze i wjechał w przydrożne drzewa. Kierujący motocyklem z obrażeniami ciała trafił do szpitala. I właśnie w związku z obrażeniami nie mógł być poddany badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. W tej sytuacji zlecono pobranie krwi do badań. Niestety, 29-letni mieszkaniec powiatu śremskiego nie miał uprawnień do kierowania motocyklem, a motocykl nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia OC, za to miał zamontowaną tablicę rejestracyjną bez naklejki legalizacyjnej i z numerem przypisanym do VW Golfa. Poza tym od 29-latka była wyczuwalna woń alkoholu – podinsp. Ewa Kasińska, oficer prasowy KPP Śrem.

Michał Czubak
Michał Czubak
Dziennikarz. Publikował w prasie i telewizji m.in. w Polska The Times, Głos Wielkopolski, TV Wielkopolska.

A to ciekawe