20 C
Śrem
sobota, 2 lipca, 2022
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img

spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
Strona głównaSportPorażka i spora rywalizacja
- reklama -spot_imgspot_img
- reklama -spot_imgspot_img
- reklama -spot_imgspot_img
- reklama -spot_imgspot_img
- reklama -spot_img
- reklama -spot_imgspot_img
spot_img

Porażka i spora rywalizacja

Od porażki serię spotkań sparingowych w ramach przygotowań do wiosny rozpoczęli piłkarze Pogoni. Podopieczni Marcina Tomaszewskiego ulegli w Czempiniu miejscowemu Heliosowi 1:3.

Spodziewałem się, że to może być słabszy mecz w naszym wykonaniu i tak też było – powiedział trener Marcin Tomaszewski. – Przegraliśmy zasłużenie, ale nie ma co przywiązywać większej wagi do samego wyniku. Trenujemy na orliku było widać, że to nasze pierwsze wyjście na pełnowymiarowe boisko od ostatniego meczu na punkty. Mieliśmy problem z odległościami i organizacją gry. Zwłaszcza w pierwszej połowie słabo to wyglądało. Cieszy natomiast, że rywalizacja jest duża. Miałem dzisiaj do dyspozycji 23 zawodników i musiałem ich rozbić na dwa składy, a kilku jeszcze nie było – dodał.

W sparingu z Heliosem zagrało trzech bramkarzy (po 30 minut każdy), a także 20 zawodników z pola. Wśród nich było trzech nowych, tj. grający ostatnio w KS Fałkowo Maciej Słowik oraz Patryk Majsner i Wiktor Szcześniak, czyli dwaj młodzi zawodnicy występujący do tej pory w drugim zespole UKS Śrem (ten najprawdopodobniej wycofa się z rozgrywek B klasy). Brakowało natomiast Mariusza Wachowiaka, który do treningów ma wrócić w marcu, Kamila Galusika i Nikodema Gaszaka oraz Marcina Tomczaka. Ten ostatni trenuje z PKS Racot i wiosną w Pogoni raczej nie zagra.

Porażka i spora rywalizacja

Sobotni sparing rozpoczął się od szybkiego trafienia gospodarzy, którzy w 3 minucie objęli prowadzenie, ale po chwili odpowiedział Piotr Galusik i był remis. Zdecydowanie groźniejszy w pierwszej części był jednak Helios. Duże niebezpieczeństwo gospodarze stwarzali po rzutach rożnych, a dobrze funkcjonowały szybkie skrzydła. Raz piłkę z pustej bramki wybił Adam Weinert ratując zespół od utraty gola, a chwilę przed przerwą Maciej Słowik został w przysłowiowych blokach i przegrał pojedynek biegowy z grającym trenerem Heliosa – Szymonem Wichtowskim, który strzelił na 2:1.

W drugiej połowie obaj trenerzy wprowadzili zmiany i mecz się wyrównał. Okazje zaczęli stwarzać sobie piłkarze Pogoni. Po strzale Huberta Antoniewicza rywali uratowała poprzeczka, a dwóch okazji sam na sam nie wykorzystał Patryk Majsner. Groźny, ale minimalnie niecelny był także strzał Patryka Wesołka. Zanosiło się, że goście wyrównają, a tymczasem w końcówce po kontrze trzecią bramkę zdobył Heliosa, który wygrał ostatecznie 3:1.

Kolejny sparing piłkarze Pogoni zagrają w najbliższą niedzielę o godzinie 18.00 w Gostyniu z GKS Jaraczewo.

A to ciekawe