19.2 C
Śrem
czwartek, 26 maja, 2022

Strona główna Aktualności Na sygnale Śremianka skręcała w lewo. Nie upewniła się, czy nie jest wyprzedzana
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -

Śremianka skręcała w lewo. Nie upewniła się, czy nie jest wyprzedzana

Nerwówka, pośpiech, by wszystko przygotować na Wigilię nie są wskazane. W tym czasie nietrudno o roztargnienie, które może doprowadzić do przykrych incydentów. Taki miał miejsce dziś około godziny 13 na trasie Jerka – Krzywiń, gdzie zderzyły się dwa auta, w tym jedno kierowane przez mieszkankę Śremu.

Do zderzenia, które miało miejsce przed godziną 13 na trasie wojewódzkiej 432 na odcinku Jerka – Krzywiń, doprowadziła 40-letnia mieszkanka powiatu śremskiego, która kierowała samochodem marki BMW.

Śremianka nie upewniła się, czy może bezpiecznie wykonać skręt z drogi głównej w lewo i nie zauważyła, że w tym momencie jest wyprzedzana przez inny pojazd. Samochodem tym, konkretnie VW passatem, kierował 28-letni mieszkaniec powiatu kościańskiego. Oba pojazdy się zderzyły. Passat następnie wpadł do przydrożnego rowu.

Kolizja Jerka
fot. B. Sekuła / KnS

Nieodpowiedzialne zachowanie śremianki, najpewniej wywołane przedświąteczną gorączką i zamieszaniem związanym z Wigilią oraz samym świętami, kosztowało ją karą w wysokości mandatu, jaki nałożyli na sprawczynię policjanci z Kościana.

Zarówno 40-latka, jak i 9-letnie dziecko, które również podróżowało BMW, karetką pogotowia zostali zabrani do szpitala. Nic poważnego im się nie stało. 28-latek z Krzywinia, który jechał volkswagenem nie wymagał pomocy medycznej.

Michał Czubak
Dziennikarz. Publikował w prasie i telewizji m.in. w Polska The Times, Głos Wielkopolski, TV Wielkopolska.

A to ciekawe

Rodzaje kolektorów słonecznych – czym się różnią?

Panele fotowoltaiczne i kolektory słoneczne to często wybierane rozwiązania, które pozwalają wykorzystać naturalną energię słońca. Co warto wiedzieć o kolektorach słonecznych? Co to są kolektory...

Blisko coraz bliżej awansu są piłkarze Zawiszy

Goście przyjechali do Dolska nastawieni na głęboką defensywę. Całym zespołem czekali na własnej połowie i liczyli na okazje z kontry. W pierwszej połowie Zawisza...

Będą sobie pluć w brodę?

– Nie mogę dojść do siebie po tej porażce – przyznał trener Michał Mocek. – Wciąż jesteśmy w grze, ale ja już powoli przestaję...