24.7 C
Śrem
środa, 17 sierpnia, 2022
Swiper demo
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
Strona głównaAktualnościNa sygnalePrzed czadem uratowała ich trzeźwość umysłu ratowników medycznych
- reklama -spot_img
- reklama -spot_img
- reklama -spot_imgspot_img
spot_img

Przed czadem uratowała ich trzeźwość umysłu ratowników medycznych

Dziś w nocy do jednego z domów przy ul. Zachodniej wezwane zostało pogotowie ratunkowe. Wg rozpoznania dyspozytora medycznego był to COVID-19. Ratownicy ze śremskiej karetki pogotowia jednak podejrzewali czad. Nie mylili się.

Niewiele brakowało, a w gminie Śrem mielibyśmy pierwsze ofiary czadu w tym sezonie. Tylko dzięki działaniom ratowników medycznych: Waldemara Wyrzykiewicza oraz Jakuba Kaczmarka nikomu nic się nie stało. To oni zostali wezwanie na miejsce zdarzenie, ale dyspozytor PRM przekazał im informację, że są to objawy covidowe. Ratownicy jednak podejrzewali coś innego. Zaopatrzeni w podręczny sprzęt do badania zawartości tlenku węgla udali się pod wskazany adres.

Tam miernik wskazywał już blisko 300 ppm i rósł. Co oznaczało, że stężenie śmiertelnego tlenku węgla wzrasta i sytuacja robi się coraz bardziej niebezpieczna. Ratownicy szybko nakazali wszystkim opuścić dom. Otworzono również okna, by przewietrzyć lokal.

Niestety spośród czworga domowników trzy osoby trafiły do szpitala z objawami zatrucia organizmu tlenkiem węgla. Pośród tych osób w najgorszym stanie była 17-letnia dziewczyna. Oprócz domowników w lokalu znajdował się również pies i kot.

Po tym, jak ratownicy stwierdzili obecność tlenku węgla na miejsce wezwano straż pożarną. Strażacy dotarli już po tym, jak poszkodowani opuścili dom. Sprawdzili miernikami gazowymi pomieszczenia, ale stężenie czadu było znikome. Pomogli także ratownikom w opiece nad pacjentami, do czasu aż na miejscu pojawiła się kolejna karetka pogotowia ratunkowego.

Warto nadmienić, że mierniki gazowe nie są standardem na wyposażeniu karetek pogotowia. Tych w Śremie też jeszcze nie tak dawno nie było. Niemniej zostały one zakupione, gdyż już w przeszłości ratownicy mieli podobną sytuację. Wtedy instynkt dał o sobie znać i zareagowano odpowiednio. Badanie miernikiem straży pożarnej potwierdziło, że był czad w mieszkaniu.

Jak widać zakup miernika już się zwrócił – w końcu życie ludzkie nie ma ceny, a tutaj, na ul. Zachodniej, ratownicy uratowali cztery życia oraz swoje dwa, bo od samego początku wiedzieli, z czym muszą się mierzyć.

Nadal jednak wiele osób ignoruje obecność czadu i lekceważy problem, lub też nie reaguje właściwie na sygnały wydawane przez czujkę tlenku węgla. Warto się w nią zaopatrzyć, bo w każdej chwili może ona uchronić życie nasze oraz naszych domowników.

Jakie są objawy zatrucia tlenkiem węgla?

Pierwszym niepokojącym objawem jest ból głowy oraz zawroty głowy, do tego dochodzi ogólne zmęczenie, a następnie duszność oraz trudności z oddychaniem.

Osłabienie i znużenie, które czuje zaczadzony, oraz zaburzenia orientacji i zdolności oceny zagrożenia powodują, że jest on całkowicie bierny (nie ucieka z miejsca nagromadzenia trucizny), traci przytomność i – jeśli nikt nie przyjdzie mu z pomocą – umiera.

Michał Czubak
Michał Czubak
Dziennikarz. Publikował w prasie i telewizji m.in. w Polska The Times, Głos Wielkopolski, TV Wielkopolska.

A to ciekawe