3.8 C
Śrem
wtorek, 30 listopada, 2021
Strona główna Sport Zapewnili sobie mistrza jesieni
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -

Zapewnili sobie mistrza jesieni

Trwa mistrzowska runda w wykonaniu piłkarzy Zawiszy Dolsk. Podopieczni Macieja Fujaka wygrali we Włoszakowicach z trzecim w tabeli GKS 4:2 i zapewnili sobie mistrzostwo jesieni.

Jak przystało na pojedynek dwóch drużyn z czołówki tabeli niedzielny mecz dostarczył sporą dawkę emocji. W pierwszej części Zawisza zdominował rywali i mógł przed przerwą wypracować sobie trzybramkową zaliczkę. Brakowało jednak szczęścia, bądź skuteczności, aby prowadzić wyżej. Już w 9 minucie kapitalnym strzałem z wolnego w samo okienko prowadzenie zapewnił Dawid Koralewski. Chwilę potem bliski podwyższenia był Tomasz Malicki, ale gospodarzy uratował słupek. Do siatki trafił Amadeusz Idkowiak, ale sędzia liniowy dopatrzył się bardzo wątpliwego spalonego. Tymczasem w 34 minucie pierwsze zagrożenie pod bramką Zawiszy przyniosło wyrównującego gola GKS, który trafił po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. Przed przerwą lider zdołał jednak odzyskać prowadzenie, bowiem głową po dośrodkowaniu z rożnego trafił Karol Sójka. Podwyższyć mógł jeszcze Tomasz Malicki, ale nie wykorzystał okazji sam na sam z bramkarzem.

W drugiej połowie mecz się wyrównał, a w pierwszych minutach przycisnęli gospodarze. Efektem był rzut karny w 56 minucie i wyrównujące trafienie. Chwilę potem Adrian Szklanny faulował rywala tuż przed polem karnym, a prowadząca spotkanie sędzina niespodziewanie podyktowała „jedenastkę”. Obrońca Zawiszy zobrazował sędzinie, gdzie miało miejsce przewinienie pokazując na ślad pozostawiony na murawie i prosząc, aby nie krzywdziła złą decyzją drużyny. To przekonało panią arbiter, która ku złości miejscowych cofnęła decyzję i zamiast karnego przyznała rzut wolny. Mecz się zaostrzył, a efektem tego była druga żółta i w konsekwencji czerwona kartka dla jednego z piłkarzy GKS w 75 minucie.

Zawisza wykorzystał grę w przewadze, a gola dającego prowadzenie strzelił Tomasz Malicki. W końcówce gospodarze zagrali va banque, ale to Zawisza postawił kropkę nad „i”. Najpierw w sytuacji sam na sam Malicki został „wycięty” przed polem karnym przez obrońcę, a po strzale z wolnego Macieja Fujaka skuteczną dobitką popisał się Amadeusz Idkowiak tyle, że liniowy dopatrzył się spalonego i gola nie uznał. W 90 minucie wątpliwości już nie było. Malicki ponownie znalazł się sam na sam i nie zmarnował okazji ustalając wynik na 4:2.

Było to już 11 zwycięstwo Zawiszy tej jesieni. Zespół z Dolska z dorobkiem 34 punktów jest liderem grupy VII poznańskiej A klasy.

W sobotę o 13.30 Zawisza rozegra ostatni mecz o punkty w tym roku. Na własnym boisku podejmować będzie Kormorana Święciechowa.

Poprzedni artykułUkarani za zlekceważenie
Następny artykułMłodzicy stanęli w ringu

A to ciekawe

Komputery dostaną drugie życie – trafią do szkół

W Powiatowym Urzędzie Pracy wymieniono sprzęt komputerowy. Ze środków starostwa powiatowego w Śremie zakupiono nowe urządzenia. Stare sprzęty jednak nie trafią na złom, ale...

Jednak będą posługiwać się paszportem covidowym

- Podczas wtorkowego spotkania, wspólnie uznaliśmy, że zależy nam przede wszystkim na bezpieczeństwie. Ustaliliśmy pewne zasady, które pozwolą nam aktywnie uczestniczyć w spotkaniach Klubu...

Doceniają swoją kobiecość

Projekt „Kobiecość To Ja” jest odpowiedzią na potrzeby kobiet z niepełnosprawnościami, które również pragną czuć się bezpiecznie i komfortowo. Uczestniczkami projektu są kobiety z...