10.9 C
Śrem
czwartek, 26 maja, 2022

Strona główna Sport Warta pokonała w Lesznie wicelidera
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -

Warta pokonała w Lesznie wicelidera

Cenne zwycięstwo odnieśli piłkarze Warty. W 12 kolejce spotkań podopieczni Huberta Sciaka pokonali 2:0 wicelidera tabeli – Polonię Leszno, i zmniejszyli do niego stratę do dwóch punktów.

Przed tygodniem śremianie nie zdołali udokumentować swojej przewagi na boisku w Racocie i musieli się zadowolić bezbramkowym remisem w starciu z ostatnim w tabeli PKS. Przed wyjazdem do Leszna były więc obawy, jak poradzą sobie na boisku wicelidera, który przed rokiem spadł z IV ligi. Było to niezwykle ważne spotkanie, bowiem do Polonii Warciarze tracili pięć punktów i nic chcąc tracić dystansu nie mogli sobie pozwolić na porażkę.

Trener Hubert Sciak mógł w końcu od początku skorzystać z Patryka Słomczyńskiego. Król strzelców poprzedniego sezonu doszedł do siebie po chorobie i choć w V lidze tak skuteczny już nie jest, to wciąż jest bardzo ważnym ogniwem drużyny, a przede wszystkim ofensywy.

W niedzielę kibice w Lesznie obejrzeli wyrównane spotkanie, w którym skuteczniejsi okazali się piłkarze Warty. Gospodarze od początku jakby oddali inicjatywę śremskiej drużynie i nastawili się na grę z kontry. Okazji podbramkowych zbyt wiele nie było. Dominik Sobel w pierwszej połowie interweniował tylko raz, a piłkarze Warty zagrozili trzykrotnie, ale za każdym razem czegoś brakowało. W końcu, w 40 minucie to śremianie wyprowadzili zabójczą kontrę. Po rożnym dla Polonii piłkę głową wybił Maciej Pawłowski. W środku pola przejął ją Bartosz Skrzypczak, który zagrał na skrzydło do Krzysztofa Chwaliszewskiego, po którego podaniu sam na sam z bramkarzem znalazł się Patryk Słomczyński i nie zmarnował okazji. Strzelił nie do obrony pod poprzeczkę i śremianie schodzili na przerwę prowadząc 1:0. Początek drugiej połowy należał do Polonii, która podeszła wyżej i zaczęła zagrażać bramce. Dwa strzały minęły celu, a raz skutecznie bronił Dominik Sobel. W 65 minucie to Warciarze zdobyli jednak bramkę. Po podaniu Patryka Słomczyńskiego trafił Bartosz Skrzypczak. Jak się później okazało ustalił on wynik meczu, bowiem Polonia nie zdołała już zdobyć kontaktowej bramki i wrócić do gry o uratowanie remisu.

Zespół mentalnie udźwignął ciężar tego spotkania i zdobyliśmy bardzo ważne punkty – powiedział trener Hubert Sciak. – W mojej ocenie wygraliśmy zasłużenie. Widać było, że rywale podeszli do nas z szacunkiem, bo w pierwszej połowie oddali nam inicjatywę i nastawili się na kontry. Przed nami  jeszcze trzy wyjazdy, w tym także do lidera. Naszym celem jest zdobycie minimum siedmiu punktów – dodał.

Poprzedni artykułMistrzowie okręgu są ze Śremu
Następny artykułZwycięstwo numer 10!

A to ciekawe

Śremska policja apeluje o czujność. Oszuści znów atakują! Na celowniku – seniorzy

Policjanci z Kalisza informują o tym, że we wtorek, 24 maja do 86-letniej seniorki, mieszkanki Kalisza, zadzwonił mężczyzna podający się za funkcjonariusza policji. Nieznajomy...

OSP Lubiatowo otrzyma samochód strażacki

5 maja podczas sesji rady miejskiej gminy Kostrzyn podjęta została uchwała w sprawie pomocy rzeczowej dla gminy Dolsk. Docelowym beneficjentem jest OSP Lubiatowo, do...

Zaśpiewali z okazji Dnia Mamy. Popłynęły łzy…

Na ten moment czekali bardzo długo. Za nimi wiele długich prób. Mowa oczywiście o młodych wokalistach szkolących się w Studio Piosenki Melody, pod dyrekcją...