17.1 C
Śrem
sobota, 2 lipca, 2022
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img

spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
Strona głównaAktualnościŚremRadny Mulkowski proponuje znakowanie worków z odpadami
- reklama -spot_imgspot_img
- reklama -spot_imgspot_img
- reklama -spot_imgspot_img
- reklama -spot_imgspot_img
- reklama -spot_img
- reklama -spot_imgspot_img
spot_img

Radny Mulkowski proponuje znakowanie worków z odpadami

Radny miejski – Piotr Mulkowski nie zgadza się na to, by mieszkańcy blokowisk płacili wyższe stawki za gospodarowanie odpadami. Interpeluje do burmistrza i proponuje wprowadzenie systemu, który pomoże identyfikować worki ze śmieciami z konkretnymi mieszkańcami.

Na wstępie przypomnijmy, że Piotr Mulkowski, radny miejski gminy Śrem, jako jedyny krytycznie podszedł do tematu nowych stawek za wywóz odpadów, które zostały uchwalone podczas XXXI sesji rady miejskiej w dniu 28 października br. Tego dnia rada zdecydowała o obniżeniu stawek dla mieszkańców domów jednorodzinnych z 31 zł na 26 zł, jednocześnie podtrzymując stawkę 31 zł dla mieszkańców bloków (zabudowy wielorodzinnej).

Argumentem przemawiającym za utrzymaniem stawki 31 zł dla mieszkańców zabudowy wielorodzinnej był fakt, że ponoć znacznie gorzej radzą sobie z segregacją lub nie sortują odpadów wcale.

Radny Mulkowski głosował przeciw takim rozwiązaniom. Natomiast „za” zgodnie głosowali pozostali radni, z wyłączeniem Zdzisława Żeleźnego, który był nieobecny na posiedzeniu. Piotr Mulkowski oprócz swojego sprzeciwu na sesji, wystosował także interpelację do burmistrza w tej sprawie.

Uważam, iż utrzymując wysokie opłaty karzemy wszystkich mieszkańców domów wielorodzinnych, również tych segregujących, za niesolidność części społeczności. W ten sposób również gmina nie uzyska efektu większego procentu śmieci segregowanych – zauważa Mulkowski

Radny uważa także, że należy wypracować system, który doprowadzi do identyfikacji worków ze śmieciami z mieszkańcami, co ma umożliwić karanie finansowe tylko tych osób, które nie wywiązują się z obowiązku segregacji.

O dość ciekawym rozwiązaniu w temacie segregacji pisaliśmy w październiku ubiegłego roku. Wówczas wspominaliśmy o rozwiązaniu, które pojawiło się w Ciechanowie. Był on bowiem jednym z pierwszych miast w Polsce, w którym na stałe zamontowano nowoczesne, inteligentne i bezdotykowe pojemniki do segregacji odpadów w zabudowie wielorodzinnej. Zanim to się jednak stało, gmina Ciechanów przeprowadziła roczny pilotaż.

Przyniósł on pozytywne efekty w postaci wzrostu gospodarstw domowych segregujących odpady z 10 do 90 proc. – wspominała rzecznik tamtejszej gminy

Innowacyjne rozwiązanie wprowadzono na stałe na jednym z ciechanowskich osiedli. Koszt wysokości 300 tys. zł poniosła gmina.

Kolejnych wzrostów cen ponoć możemy uniknąć. W jaki sposób?

– Systemem zostało objętych ponad 300 gospodarstw domowych. Każde z nich otrzymuje indywidualne kody, które umożliwiają otwarcie pojemnika i pozostawienie w higieniczny sposób posegregowanych odpadów. Odpady z danego lokalu są automatycznie ważone po ich wrzuceniu. Klapy otwierają się po podaniu kodu QR mieszkania. Konstrukcja pojemników uniemożliwia też rozprzestrzenianie się odpadów, np. przy wietrznej pogodzie czy dostanie się do nich ptaków lub gryzoni. Zlikwidowany jest też problem podrzucania odpadów spoza osiedla. Nie można ich bowiem włożyć do pojemnika bez posiadania kodu otwierającego urządzenia, co pozwala uniknąć dodatkowych kosztów związanych z ich odbiorem. Zainstalowane kamery monitoringu pozwalają także na weryfikację osób pozostawiających odpady przy pojemnikach – wyjaśniała wówczas Paulina Rybczyńska z ciechanowskiego urzędu.

Czy takie rozwiązanie sprawdziłoby się w Śremie? W ubiegłym roku urzędnicy śremskiego ratusza potwierdzali, że ten system znają, ale z uwagi na koszty i specyficzne warunki, nie rozważają jego wprowadzenia.

Dominika Górna
Dominika Górna
Dziennikarz, politolog i kibic speedwaya

A to ciekawe