27.2 C
Śrem
niedziela, 14 sierpnia, 2022
Swiper demo
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
Strona głównaAktualnościŚremRuszył proces oprawców z ulicy Wschodniej
- reklama -spot_img
- reklama -spot_img
- reklama -spot_imgspot_img
spot_img

Ruszył proces oprawców z ulicy Wschodniej

We wtorek, 2 listopada odbyła się rozprawa karna w Sądzie Rejonowym w Śremie. Na ławie oskarżonych zasiedli Aneta S. oraz Damian W. Tego dnia w sądzie zabrakło Sławomira S. oraz Martyny S. Wszystkie cztery osoby są oskarżone o znęcanie się nad osobą nieporadną. Grozi im do ośmiu lat więzienia.

Przypomnijmy, że w sierpniu br. prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia w sprawie oprawców z ulicy Wschodniej. Zarzut brzmiący „Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą nieporadną ze względu na jej wiek, stan psychiczny lub fizyczny, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8” (Art. 207. p. 1a. KK) usłyszały cztery osoby – małżeństwo Aneta i Sławomir S., ich córka Martyna S. oraz Damian W. – członek rodziny.

W areszcie aktualnie przebywają Aneta i Sławomir S. oraz Damian W. Ten środek zapobiegawczy nie został zastosowany wobec Martyny S., która mimo ciążących zarzutów, cieszy się wolnością. – W tym przypadku nie było konieczności zastosowania aresztu – tłumaczyła prokurator Renata Mikołajczak.

We wtorek w sądzie zeznawała kurator sądowa, która poinformowała śremską policję o psychicznym i fizycznym znęcaniu się nad Danutą B. Pojawili się także świadkowie. Przez krótką chwilę, na sali sądowej, zauważyliśmy łzy płynące z oczu Anety S. Czy to wyraz skruchy? Niestety, z uwagi na dobro osoby pokrzywdzonej, sąd zdecydował o wyłączeniu jawności postępowania. Dziennikarze musieli opuścić salę rozpraw. Przypomnijmy zatem czego dotyczy sprawa, która toczy się w śremskim sądzie.

Państwo S. z ulicy Wschodniej zostali oskarżeni o znęcanie się nad niepełnosprawną intelektualnie panią Danutą, którą wiele lat temu przygarnęli pod swój dach. Nasza redakcja jest w posiadaniu filmu, który dokumentuje ten proceder. Na nagraniu widać nagą, bezbronną kobietę. W tle słychać głos, który nakazuje, odartej z godności seniorce, tańczyć. Ta potulnie wykonuje polecenia.

Ponadto z zebranego przez śremską policję materiału dowodowego wynika, że panią Danutę bito, wydzielano jej pożywienie, ograniczano korzystanie z toalety, a nawet zmuszano do jedzenia… wymiocin.

Oprawcy mieli także polewać jej nagie ciało zimną wodą. Podczas policyjnego dochodzenia wyszło również na jaw, że schorowaną seniorkę zmuszano do spania w nieogrzewanym pomieszczeniu, w brudnej pościeli lub na podłodze w kuchni.

Kobieta chodziła w odzieży zabrudzonej fekaliami, zniszczonej i nieadekwatnej do panujących warunków atmosferycznych. Nad śremianką znęcano się też psychicznie. To wszystko działo się latami. Sąsiedzi i rodzina zarzekają się, że nie byli świadomi tego, co działo się za murami domu przy Wschodniej. Dopiero po kilku latach gehenny, donos w sprawie państwa S., obok kuratora sadowego, złożyła także jedna z kobiet, która bywała w ich domu. Dziś świadek w sprawie.

Nadal aktualne jest pytanie, jakim cudem państwu S. tak długo udało się uniknąć kary za swe podłe czyny?!

Więcej znajdziesz w czwartkowym e-wydaniu!

Zamów dostęp do cyfrowego wydania już teraz!

Dominika Górna
Dominika Górna
Dziennikarz, politolog i kibic speedwaya

A to ciekawe