9.5 C
Śrem
poniedziałek, 18 października, 2021
Strona główna Kultura Drugi Łyk sztuki polskiej w muzeum
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -

Drugi Łyk sztuki polskiej w muzeum

Oficjalne otwarcie wystawy zatytułowanej: Łyk sztuki polskiej po 1945r. odbyło się w niedzielę 26 września w sali wystawowej śremskiego muzeum. Zaprezentowano na niej prace ponad 30 polskich twórców współczesnych, wszystkie wykonane różnymi technikami plastycznymi na papierze.

Jak zaznaczyły w swoich wystąpieniach obie kuratorki wystawy: Ewa Nowak i Katarzyna Szafrańska, teraźniejsza wystawa jest kontynuacją poprzedniej, również zatytułowanej Łyk sztuki polskiej, która odbyła się w 2009 roku, ale nie aspiruje ona bynajmniej, co zrozumiałe ze względu na jej wielkość, do ukazania całości zmian i trendów w sztuce polskiej ostatnich 75 lat.

Prace, które są eksponowane na wystawie pochodzą z sześciu kolekcji prywatnych i będą udostępnione publiczności do 31 października br. Wykonane są w różnych technikach plastycznych: ołówku, tuszu, wszelakich technikach graficznych. Wśród nich są dzieła uznanych już na rynku twórców, zwanych już „klasykami współczesności”, a to dlatego, że zdobyli już uznanie zarówno w obiegu artystycznym jak i rynkowym.

Tadeusz Kantor, Magdalena Abakanowicz, Jerzy Nowosielski, Erna Rosenstein, Roman Opałka, Wilhelm Sasnal czy Wojciech Fangor to artyści, którzy mają już swoją pozycję na rynku sztuki współczesnej, podobnie jak Jan Beryszak, Jan Tarasin czy Jan Dobkowski. Prace tych i innych artystów można podziwiać na wystawie.

W ciekawym wstępie do wystawy Katarzyna Szafrańska mówiła o trudności w odbiorze wielu prac współczesnych twórców. – Potrzeba tu nie tylko estetycznej wrażliwości, ale również znajomości kodów kulturowych, bez których trudno niekiedy zrozumieć intencje twórcy – mówiła, dodając, że wielość możliwości interpretacji dzisiejszej sztuki prowadzi często na granice kontrowersji czy wręcz na manowce. Zdaniem pani kurator, daleko groźniejsza jest jednak sytuacja, gdy dzieło sztuki nie budzi refleksji u odbiorców, ani estetycznych, ani społecznych, ani jakichkolwiek innych. – Ważne, by odbiorcy znaleźli dla siebie przynajmniej jedną pracę, która wywrze na nich silne wrażenie i stanie się początkiem dalszych, już własnych, poszukiwań – stwierdziła i – po obejrzeniu prac umieszczonych w sali wystawowej – trudno się z nią nie zgodzić.

A na pewno warto przyjść do śremskiego muzeum i w spokoju pokontemplować prace, które już niebawem mogą wyznaczać trendy i kanony w polskiej sztuce współczesnej końca XX i początku XXI wieku.

A to ciekawe

Autobus stanął w płomieniach. Nocna akcja strażaków

Nocą, kilka minut po godzinie 3, straż pożarna została powiadomiona o pożarze autobusu jak się później okazało na ul. Włókniarzy w Śremie. Zgłoszenie było...

Uwijali się, jak w ukropie. Zamenhofa już otwarta

W czwartek 7 października rozpoczął się remont ul. Zamenhofa w Śremie. Natomiast już w piątek 15 października w godzinach wieczornych z ulicy zniknęła większość...

30-lecie Ogólnopolskiego Przeglądu Piosenki Religijnej Śremsong

Cykl koncertów inauguruje obchody 30. rocznicy Ogólnopolskiego Przeglądu Piosenki Religijnej Śremsong, którego finałem będzie koncert jubileuszowy w maju 2022 roku. Organizatorem koncertów jest Janusz...