13.1 C
Śrem
wtorek, 19 października, 2021
Strona główna Aktualności Interwencja poselska na nic się zdała. Lewoskrętu na obwodnicy nie będzie
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -

Interwencja poselska na nic się zdała. Lewoskrętu na obwodnicy nie będzie

Na nic pisma i interwencje u posłów w sprawie lewoskrętu na DW 434 w Zbrudzewie. Zarząd województwa wielkopolskiego może i byłby zainteresowany przebudową skrzyżowania, ale środki finansowe nie pozwalają na taką inwestycję. Poza tym, jak uważa wicemarszałek wielkopolski, tak jak teraz jest, jest najkorzystniej i bezpiecznie. Tylko, jak wskazują mieszkańcy wsi, tak… nie jest.

Mieszkańcy Zbrudzewa mają dość jeżdżenia pod swoimi domami potężnych ciężarówek, które jadą przez wieś, by dojechać do hal położonych przy zbiegu ulic Śremskiej i drogi wojewódzkiej 434. Trzeba zaznaczyć, że nie wszystkie ciężarówki tędy jadą. Przez wieś poruszają się jedynie te pojazdy, które do firm dojeżdżają z kierunku Gostynia. Wszystkiemu winne skrzyżowanie DW434 z ul. Śremską. Na skrzyżowaniu bowiem obowiązuje zakaz skrętu w lewo dla pojazdów poruszających się drogą wojewódzką z kierunku Gostynia. Siłą rzeczy kierowcy tych aut zmuszeni są do zjazdu na rondzie i kierowania się do firm przez samą wieś.

W tej sprawie od miesięcy w kuluarach gabinetów, począwszy od sołtys wsi, przez gabinet burmistrza Śremu i marszałka województwa wielkopolskiego, a skończywszy na sejmowych korytarzach, się rozmawia, jak ten problem wyeliminować. Rozwiązania są dwa, o których zresztą mówiła już niejednokrotnie radna sejmiku województwa wielkopolskiego, Krystyna Kubicka-Sztul (SLD).

Teraz sprawą mieszkańców Zbrudzewa zainteresował się poseł Wiesław Szczepański (Lewica). Poseł, podobnie jak wcześniej radna sejmiku, pyta wicemarszałka Wojciecha Jankowiaka o lewoskręt na Zbrudzewo, ewentualnie likwidację znaku zakazu skrętu w lewo z obwodnicy Zbrudzewa. Obie te propozycje zostały przez zarząd województwa wielkopolskiego odrzucone. Oto powody takiej decyzji wicemarszałka Jankowiaka.

„Skręt w lewo możliwy byłby jedynie z wydzielonego pasa ruchu, a to wiąże się z przebudową i modernizacją skrzyżowania. Przy takim natężeniu ruchu, aby lewoskręt był bezpieczny, nieuniknione byłoby również wprowadzenie sygnalizacji świetlnej. Na chwilę obecną powyższe zadanie nie jest przewidziane do realizacji z uwagi na niewystarczające środki budżetu Województwa Wielkopolskiego.”

Natomiast jeśli chodzi o likwidację znaku B-21, czyli zakazu skrętu w lewo z wojewódzkiej w ul. Śremską, Wojciech Jankowiak odpowiada:

„Likwidacja istniejącego znaku B-21 przy obecnym natężeniu ruchu na drodze wojewódzkiej 434 zakłóci płynność ruchu oraz obniży poziom bezpieczeństwa i komfortu podróży. Dlatego też wyznaczony (…) sposób dojazdu do miejscowości Zbrudzewo (przez rondo DW432/DW434 – dop red) jest najkorzystniejszym i bezpiecznym rozwiązaniem.” – czytamy w odpowiedzi wicemarszałka województwa wielkopolskiego do posła Szczepańskiego.

Michał Czubak
Dziennikarz. Publikował w prasie i telewizji m.in. w Polska The Times, Głos Wielkopolski, TV Wielkopolska.

A to ciekawe

Zginęły dwie osoby. Sprawca wypadku nie przyznaje się do winy

Do śmiertelnego wypadku doszło 29 lipca. Zginęły w nim dwie osoby w wieku 24 i 43 lat. Prokuratura sformułowała zarzut przeciwko 48-letniemu kierującemu dostawczym...

Wygrali mimo osłabienia

Przed sobotnim meczem trener Hubert Sciak był pełen obaw, bo do Rawicza śremski zespół udał się bez kilku zawodników. Sporo rotacji w składzie Od kilku kolejek...

NFM Orkiestra Leopoldinum w Muzeum Śremskim

W sobotę, 30 października w śremskim muzeum wystąpi NFM Orkiestra Leopoldinum. - W ciągu czterdziestu lat swej działalności NFM Orkiestra Leopoldinum osiągnęła znaczącą pozycję...