20 C
Śrem
sobota, 2 lipca, 2022
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img

spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
- reklama -spot_imgspot_img
- reklama -spot_imgspot_img
- reklama -spot_imgspot_img
- reklama -spot_imgspot_img
- reklama -spot_img
- reklama -spot_imgspot_img
spot_img

Autobus nie pojedzie

Niemal zerowe zainteresowanie wnioskiem o przywrócenie połączenia komunikacji miejskiej Jaszkowa ze Śremem sprawiło, że wniosek do gminy nie zostanie złożony.

Maciej Grygier, sołtys Jaszkowa, Ludwikowa i Tworzykowa na wniosek jednej z mieszkanek zdecydował się na zbieranie podpisów pod wnioskiem do wójta gminy Brodnica w sprawie przywrócenie połączenia autobusowego łączącego Jaszkowo ze Śremem. To już drugie podejście do tego tematu.

Podobnie jak wcześniejsze, także i teraz wniosek nie trafi na biurko Marka Pakowskiego, wójta gminy. Powodem podjęcia takiej decyzji jest niemalże zerowe zainteresowanie mieszkańców takim połączeniem.

– Do wczoraj przyjmowałem podpisy – mówił w czwartkowy poranek sołtys Maciej Grygier. – Zgłosiła się jedna osoba – tłumaczy.

Wobec takiej sytuacji nie ma możliwości powrotu tego połączenia. Tym bardziej, że gmina Brodnica na utrzymanie tej linii miesięcznie łożyła około 1 tysiąca złotych. Autobusem do Śremu jeździła garstka osób, a w czasie początków pandemii autokar przewoził wyłącznie powietrze, stało się to w ogóle nie opłacalne.

Michał Czubak
Michał Czubak
Dziennikarz. Publikował w prasie i telewizji m.in. w Polska The Times, Głos Wielkopolski, TV Wielkopolska.

A to ciekawe