14.1 C
Śrem
wtorek, 19 października, 2021
Strona główna Sport NIE BOIMY SIĘ NIKOGO!
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -

NIE BOIMY SIĘ NIKOGO!

- Nie boimy się nikogo i będziemy chcieli punktować w każdym meczu - mówi Hubert Sciak przed inauguracją V ligi. Z trenerem Warty rozmawiał Maciej Fujak

Za Wami seria pięciu sparingów. Ich bilans to trzy zwycięstwa i dwa remisy. Okres przygotowawczy można więc zaliczyć do udanych?

Myślę, że jak najbardziej. Cieszy, że podtrzymaliśmy dobrą passę i przedłużyliśmy serię spotkań bez porażki. Sam okres przygotowawczy mimo, że krótki przepracowaliśmy solidnie i chłopacy wykonali kawał dobrej roboty. Jedyny mankament to fakt, że w żadnym sparingu nie miałem do dyspozycji wszystkich zawodników. Ze względu na czas urlopowy zawsze zdarzyło się, że ktoś wypadł na tydzień, czy weekend. Niemniej z okresu przygotowawczego jestem zadowolony.

Co możemy powiedzieć o nowych zawodnikach, którzy dołączyli do drużyny tego lata. Będą do solidne wzmocnienia, czy też uzupełnienie kadry?

Powiem tak: liga i boisko to zweryfikują. Na pewno potrzebna nam była świeża krew choćby dlatego, że z powodu kontuzji wypadli Mateusz Maśliński, Adrian Owczarek i Piotr Krenz. Sparingi pokazały, że wśród chłopaków, którzy do nas dołączyli są tacy, którzy przebiją się do pierwszego składu, a więc będą wzmocnieniami, ale i tacy, którzy o to miejsce będą musieli walczyć. Są także nowi, perspektywiczni młodzieżowcy. Wierzę, że z wszystkich będzie pożytek.

Do ligi przystępujecie w roli beniaminka. W dodatku całą jesień spędzicie grając na boiskach rywali. To chyba niezbyt komfortowa sytuacja?

– Wiadomo, że chcielibyśmy grać „normalnie”, a więc mecze wyjazdowe przeplatać „domowymi”, ale pewnych rzeczy nie przeskoczymy i będziemy musieli zmierzyć się z inną rzeczywistością. Nie boję się tego, że będziemy grali na boiskach rywali, a jedynym problemem jaki widzę to aklimatyzacja. Wiadomo, że podróże zamulają, a czeka nas kilka dalekich wyjazdów i po dotarciu na miejsce będzie trzeba się szybko pobudzić. Mało tego godziny niektórych spotkań są dla mnie żartem. Mecz drugiej kolejki z Czekanowem, gdzie mamy sto kilometrów drogi wyznaczono na niedzielę na 11.00, więc pewnie będziemy musieli wyjechać po 7. Dziwię się, że WZPN na to pozwala.

WIĘCEJ M.IN. O SKŁADZIE NA PIERWSZY MECZ I CELACH NA RUNDĘ W WYDANIU PAPIEROWYM, GDZIE ZNAJDZIE SIĘ TAKŻE RELACJA Z OSTATNIEGO SPARINGU ORAZ PREZENTACJA NOWYCH PIŁKARZY

Poprzedni artykułGotowi na puchar i ligę
Następny artykułŚcigali się w Śremie

A to ciekawe

Zginęły dwie osoby. Sprawca wypadku nie przyznaje się do winy

Do śmiertelnego wypadku doszło 29 lipca. Zginęły w nim dwie osoby w wieku 24 i 43 lat. Prokuratura sformułowała zarzut przeciwko 48-letniemu kierującemu dostawczym...

Wygrali mimo osłabienia

Przed sobotnim meczem trener Hubert Sciak był pełen obaw, bo do Rawicza śremski zespół udał się bez kilku zawodników. Sporo rotacji w składzie Od kilku kolejek...

NFM Orkiestra Leopoldinum w Muzeum Śremskim

W sobotę, 30 października w śremskim muzeum wystąpi NFM Orkiestra Leopoldinum. - W ciągu czterdziestu lat swej działalności NFM Orkiestra Leopoldinum osiągnęła znaczącą pozycję...