2.2 C
Śrem
czwartek, 27 stycznia, 2022
Strona główna Aktualności Na sygnale Gigantyczny pożar. W akcji 30 zastępów i samolot gaśniczy
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -

Gigantyczny pożar. W akcji 30 zastępów i samolot gaśniczy

Blady strach spadł na mieszkańców Mszczyczyna i okolic. W kilka chwil niebo nad miejscowością zrobiło się ciemne od dymu. Zapaliło się zboże na pniu. Ogień przedostał się do lasu. Z pożarem walczyli strażacy z czterech powiatów.

Sobotnie popołudnie nie należało do spokojnych. Około godziny 18 wybuchł pożar, który w konsekwencji strawił około 20 ha ścierniska, zboża na pniu oraz mniej więcej 1,5 ha poszycia leśnego. Ogień zaangażował 30 strażackich zastępów z czterech powiatów. W akcji z żywiołem walczyło łącznie ponad 100 strażaków i jeden samolot gaśniczy. To był istny Armagedon.

Pierwsi na miejsce dotarli strażacy z terenu powiatu gostyńskiego. Oni mieli najbliżej do miejsca pożaru. Wiadomym było, że to nie wystarczy, bo dym widoczny był z wielu kilometrów, chociażby ze Śremu. Z każdą minutą na miejsce pożaru zaczęły zjeżdżać się kolejne strażackie wozy z różnych powiatów. Dyspozytor wojewódzki PSP podsyłał do Mszczyczyna te jednostki, które mogły wesprzeć Śrem w walce z ogromnym pożarem. Tym sposobem do Mszczyczyna i pobliskiego Gajewa zjechały się zastępy OSP i PSP z powiatów jarocińskiego, gostyńskiego i poznańskiego.

Pożar Mszczyczyn
Pożar Mszczyczyn

Mając na miejscu blisko 30 zastępów, w tym znaczna ilość to ciężkie wozy gaśnicze, sytuacja zdawać się była do opanowania. Wiatr jednak miał swoje trzy grosze do powiedzenia. Silny i porywisty pchał płomienie w kierunku pobliskiego lasu.

Część zastępów została przekierowana w rejon lasu i być może to właśnie sprawiło, że ten nie spłonął w całości,  jedynie w niewielkiej części. Kiedy jednak płomienie dotarły do lasu, sytuacja znów wyglądała na poważną. Na miejscy pojawili się leśnicy.

Szybko zapadła decyzja, żeby na miejsce pożaru skierować pożarniczego dromadera. Samolot pojawił się nad płonącym lasem i dokonał zrzutu wody. To znacznie wsparło działania strażaków, którzy mogli skupić się na dogaszaniu pożaru ścierniska oraz ściółki leśnej.

W trakcie przeczesywania lasu w poszukiwaniu zarzewi ognia natknięto się w nim na kobietę z poranionymi nogami. Wezwano do niej karetkę pogotowia. Zajęli się nią medycy. Prawdopodobnie doznała ona otarć i obrażeń nóg podczas ucieczki przed płomieniami. Szczęśliwie dla niej, nie doznała ona żadnych poważnych obrażeń ciała.

Pożar Mszczyczyn
Pożar Mszczyczyn

Działania strażackie zakończyły się późnym wieczorem. Żywioł jednak swoje pochłonął. Jak przyjęto wstępnie, płomienie strawiły około 20 ha ścierniska, zboża na pniu oraz mniej więcej 1,5 ha poszycia leśnego. Żadna maszyna rolnicza nie ucierpiała, ale to prawdopodobnie właśnie od iskry z kombajnu się wszystko zaczęło.

Tego typu zdarzeń można uniknąć. Strażacy podpowiadają, jak. Przede wszystkim należy zabezpieczyć układ wydechowy pojazdów rolniczych tak, aby skutecznie ograniczyć wydobywanie się z niego iskier.

Michał Czubak
Dziennikarz. Publikował w prasie i telewizji m.in. w Polska The Times, Głos Wielkopolski, TV Wielkopolska.

A to ciekawe

WOŚP 2022. Możesz zdobyć rower Lewandowskiego

30. finał WOŚP tuż tuż. W niedzielę, 30 stycznia wielkie granie. Krówka Mała już dziś prezentuje pierwsze gadżety, które trafiają na licytacje. A wśród...

Chciała uniknąć zderzenia, dachowała

Zdarzenie miało miejsce około godziny 9.20. Na prostym odcinku drogi dachowała toyota yaris. Kobieta, która podróżowała samochodem wyszła z niego o własnych siłach. Wezwano...

Nawrot zostaje. Grupie radnych nie udało się odwołać przewodniczącego

Czworo radnych (Janina Pawełczyk, Jarosław Kaczmarek, Krystian Mejza i Andrzej Michałowski) chciało odwołania Romualda Nawrota z funkcji przewodniczącego rady w Dolsku. Zdaniem tej czwórki przewodniczący...