15.1 C
Śrem
poniedziałek, 20 września, 2021
Strona główna Aktualności Kościan opuszcza Gaj. Czy nasze gminy zapłacą więcej?
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -

Kościan opuszcza Gaj. Czy nasze gminy zapłacą więcej?

Po ponad dekadzie członkostwa w porozumieniu międzygminnym finansującym Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Gaju, na jego opuszczenie zdecydowało się miasto Kościan, drugi największy „udziałowiec” w Gaju. Naturalnie poszło o pieniądze.

W porozumieniu międzygminnym finansującym Gaj jest osiem gmin. Najwięcej na utrzymanie schroniska łoży Śrem, który pokrywa 31 procent kosztów utrzymania schroniska, gdzie opiekę znajdują psy oraz koty. To z grubsza licząc ponad 235 tys. zł rocznie. Miasto Kościan, drugi największy „udziałowiec” w Gaju na jego utrzymanie łoży 136 tys. zł rocznie. W dalszej kolejności znajdują się: gmina Kościan – 12 procent (91.249 złotych), Krobia – 10 procent (76 tysięcy), Czempiń – 8 procent (60.832 złotych), Krzywiń – 7 (53.228 złotych) procent, oraz Dolsk i Brodnica po 4 procent (30 tysięcy złotych). Bez miasta Kościan będzie spora dziura w budżecie Gaju, którą trzeba załatać.

Na ostatniej sesji rady miejskiej w Kościanie burmistrz Piotr Ruszkiewicz przekonał radnych do wypowiedzenia porozumienia finansującego schronisko w Gaju. Zdaniem burmistrza Kościana, miasto płaciło zbyt wysokie kwoty, niewspółmierne do ilości trafiających do schroniska psów z terenu Kościana. W ubiegłym roku do Gaju z terenu miasta Kościan trafiły 23 psy, natomiast z gminy Kościan, która płaci mniej za udział w członkostwie, trafiło ich więcej.

– Miasto co roku płaci ponad 100 tys. na utrzymanie schroniska. W 2019 r. było to blisko 123 tys. zł na cały rok, w 2020 była to kwota 129 tys. zł, a w tym roku ma to być prawie 137 tys. zł. To nie sprawiedliwe – mówił podczas sesji burmistrz Kościana, Piotr Ruszkiewicz. – Były to rozmowy z uczestnikami związku, któremu przewodzi gmina Śrem. Te rozmowy spełzły jednak na niczym. Od burmistrza Śremu usłyszeliśmy, że żaden z uczestników związku nie wyraził chęci, aby zmienić sposób rozliczania kosztów – podkreślał włodarz miasta Kościan.

Władze Kościana jako jedną z propozycji podziału kosztów proponowały powrót do dawnych zasad, wg których wysokość finansowania ustalano na podstawie liczby mieszkańców i liczby oddanych do schroniska psów i kotów.

Klamka zapadła. Radni w stosunku 20 głosów za do 1 przeciw przystali na pomysł burmistrza Kościana i miasto wyjdzie z porozumienia z zachowaniem półrocznego okresu wypowiedzenia. To oznacza, że Śrem jako przewodzący porozumieniu międzygminnemu ma czas na znalezienie następcy, który zechce współfinansować utrzymanie schroniska w Gaju.

Bądź na bieżąco! Twój ulubiony tygodnik na wyciągnięcie ręki. W telefonie, w tablecie, w laptopie. Nie czekaj na papierowe wydanie. Wykup elektroniczne wydanie już teraz.

Wystąpienie ze związku to przede wszystkim problem nie dla gmin członkowskich, ale dla schroniska w Gaju, które będzie musiało zmierzyć się z brakiem sporej ilości gotówki, tak niezbędnej do utrzymania zwierząt, zapewnienia im odpowiednich warunków i leczenia. Tych podopiecznych z pewnością nie ubędzie w liczbie tak dużej, żeby dostępne środki pokrywały się z dziurą w budżecie. Przed kierownictwem oraz gminą Śrem trudne zadanie znalezienia następcy lub następców, którzy zechcieliby partycypować w kosztach utrzymania schroniska.

Głównym argumentem burmistrza Ruszkiewicza były oszczędności, ale w praktyce tych nie będzie. Środki, które miałyby trafiać na konto schroniska w Gaju trafią teraz do dwóch podmiotów: Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt „Azorek” w Obornikach oraz do kościańskiego TOZ-u. Czy bezpańskie zwierzęta z terenu miasta Kościan będą miały tam zapewnioną taką opiekę, jaką otrzymały w uchodzącym za wzorcowe schronisku w Gaju?

Chcesz wesprzeć Fundacja Schronisko dla zwierząt w Gaju? Nie prostszego, skontaktuj się z nimi, a z pewnością z ochotą skorzystają oni z Twojej formy wsparcia.

Michał Czubak
Dziennikarz. Publikował w prasie i telewizji m.in. w Polska The Times, Głos Wielkopolski, TV Wielkopolska.

A to ciekawe

Interwencja poselska na nic się zdała. Lewoskrętu na obwodnicy nie będzie

Mieszkańcy Zbrudzewa mają dość jeżdżenia pod swoimi domami potężnych ciężarówek, które jadą przez wieś, by dojechać do hal położonych przy zbiegu ulic Śremskiej i...

Wspólnie posprzątali teren rekreacyjny w Jarosławkach

W niedzielę, 19 września na plaży w Jarosławkach, na zaproszenie Stowarzyszenia Właścicieli Domków Letniskowych w Jarosławkach oraz CK Książ Wlkp., zebrała się grupa wolontariuszy...

Zrobili krok do mistrzostwa

Za nami trzeci weekend z Green Bike Ligą. Tym razem walkowerów było już dużo mniej, bo nie stawiły się jedynie Niesłabin i Kawcze. PUH Cynk...