17.5 C
Śrem
sobota, 24 lipca, 2021

Strona główna Sport Nie przegrali meczu, a mimo to pucharu nie zdobyli
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -

Nie przegrali meczu, a mimo to pucharu nie zdobyli

Piłkarze Zawiszy Dolsk mają za sobą udany turniej w Międzylesiu. Podopieczni Macieja Fujaka wygrali dwa z trzech spotkań, jedno zremisowali, ale mimo, że żadnego meczu nie przegrali to pucharu nie zdobyli. Musieli się zadowolić drugim miejscem, bo mieli o jedno trafienie gorszy bilans bramkowy od Sudetów.

Po rocznej przerwie spowodowanej epidemią piłkarze Zawiszy ponownie mogli udać się do zaprzyjaźnionej z Dolskiej gminy Międzylesie, gdzie wzięli udział w XXVIII już Turnieju o Puchar Krzysztofa.

Tradycyjnie w sobotę wraz z przewodnikiem Bogusławem cała ekipa udała się na górską wyprawę, a wieczorem mieli okazję wziąć udział w obchodach Dni Międzylesia. Z kolei w niedzielę „zameldowali się” na boisko, aby zagrać w turnieju. Wzięły w nim udział cztery zespoły. Obok Sudetów i Zawiszy były to Sokół Domaszków i Muchobór Wrocław. Grano systemem każdy z każdym 2×20 minut, a więc piłkarze mieli w nogach bite dwie godziny gry.

Pierwszym rywalem Zawiszy byli gospodarze. Mecz „przyjaźni” zakończył się remisem 4:4. Podopieczni Macieja Fujaka nie wygrali tego spotkania na własne życzenie, bowiem dwukrotnie pozwolili sobie na roztrwonienie przewagi trzech goli. Do przerwy prowadzili 3:0 po golach Adriana Grześkowiaka, Tomasza Malickiego i Antka Hyżyka. Druga połowa rozpoczęła się od trafienia Sudetów, na które trafieniem odpowiedział Przemysław Fręśko, który debiutował w Zawiszy. Wydawało się, że ekipie z Dolska nie może się już stać krzywda, a tymczasem wystarczyła chwila rozluźnienia i rywale w krótkim czasie zdobyli dwa gole łapiąc kontakt. W końcówce poszli za ciosem i strzelili bramkę na wagę remisu. Jak się później okazało był to dla nich gol na wagę turniejowego zwycięstwa. Oba zespoły wygrały bowiem pozostałe dwa mecze. Zawisza najpierw pokonał 2:1 broniącą pucharu ekipę Muchoboru Wrocław, a na listę strzelców wpisali się Michał Zieliński i Antoni Hyżyk. Chcąc wygrać cały turniej w ostatnim meczu piłkarze z Dolska musieli pokonać Sokół Domaszków różnicą czterech goli. Do przerwy prowadzili po trafieniu Amadeusza Idkowiaka, a w drugiej części dwie bramki dorzucił Tomasz Malicki. Na kolejne gole zabrakło już czasu i w efekcie zarówno Zawisza, jak i Sudety zgromadziły po 7 punktów, ale bilans goli korzystniejszy o jedną bramkę mieli gospodarze i to oni zdobyli Puchar Krzysztofa.

Mimo trudów podróży, górskiej wyprawy i sobotniego wieczoru piłkarze Zawiszy pokazali się w Międzylesiu z dobrej strony. Kapitan Dawid Koralewski odebrał puchar za zajęcie drugiego miejsca, a nie lada wyróżnienie spotkało Huberta Kubiaka. Środkowy pomocnik z konieczności pełnił w tym turnieju rolę bramkarza i otrzymał statuetkę dla najlepszego bramkarza turnieju.

Poprzedni artykułPóki co telefon milczy
Następny artykułV liga to dla nas nowe wyzwanie

A to ciekawe

Muzeum Śremskie zyska nowe nagłośnienie i oświetlenie

- Podpisaliśmy umowę z Włodzimierzem Piesiakiem z Agencji Muzycznej Accord na dostawę nagłośnienia i oświetlenia do sali widowiskowej o wartości ponad 240 tys. zł....

Trwają półkolonie z Wartą Śrem i Adalbertus Dalewo

To już tradycja. Od kilku lat Warta Śrem organizuje letnie atrakcje dla dzieci. Tak też jest i w tym roku. Do współpracy dołączył Adalbertus...

Kolejne nowe auto zasili szeregi PSP Śrem

Jeszcze w tym roku PSP Śrem rozpisze ofertę na dostarczenie nowego samochodu kwatermistrzowskiego dla miejscowej jednostki. Zakup auta możliwy będzie dzięki otrzymaniu dofinansowania ze...