14.1 C
Śrem
wtorek, 19 października, 2021
Strona główna Aktualności Na sygnale Po pijaku spowodował wypadek. Za kratki jednak nie trafi
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -

Po pijaku spowodował wypadek. Za kratki jednak nie trafi

27-letni Dariusz W. w kwietniu ubiegłego roku spowodował wypadek będą pod wpływem alkoholu. Został skazany, ale do więzienia nie pójdzie. Sąd skazał pijanego kierowcę tylko na wyrok „w zawieszeniu”.

Sąd uznał, że 27-latek umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, gdyż kierując autem i znajdując się pod wpływem alkoholu, godził się na następstwa tekiego zachowania. Te były takie, że nissan premiera, którym W. wraz z kolegą się poruszał na trasie Łęg – Bystrzek uderzył w drzewo.

W wyniku uderzenia auta w drzewo obrażeń ciała powyżej 7 dni doznał pasażer nissana. W chwili wypadku kierowca miał w organizmie blisko 2 promile alkoholu. Mężczyzna był zakleszczony we wraku auta. Z pojazdu wycinać go musieli strażacy.

Sąd za spowodowanie wypadku po pijaku skazał Dariusza W. na karę 10 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej na 3 lata próby. Ma także zapłacić 5 tys. zł nawiązki na rzecz poszkodowanego w wypadku pasażera oraz pożegna się z uprawnieniami na okres 5 lat.

Wyrok jest prawomocny.

Wypadek W. miał miejsce 22 kwietnia ubiegłego roku.

Michał Czubak
Dziennikarz. Publikował w prasie i telewizji m.in. w Polska The Times, Głos Wielkopolski, TV Wielkopolska.

A to ciekawe

Wygrali mimo osłabienia

Przed sobotnim meczem trener Hubert Sciak był pełen obaw, bo do Rawicza śremski zespół udał się bez kilku zawodników. Sporo rotacji w składzie Od kilku kolejek...

NFM Orkiestra Leopoldinum w Muzeum Śremskim

W sobotę, 30 października w śremskim muzeum wystąpi NFM Orkiestra Leopoldinum. - W ciągu czterdziestu lat swej działalności NFM Orkiestra Leopoldinum osiągnęła znaczącą pozycję...

Święto Wojsk Łączności i Informatyki

Licznie zebrani członkowie koła i zaproszeni goście wysłuchali hymnu łącznościowców, po czym głos zabrał prezes koła ppłk w st. spocz. Józef Żeleźny. Witając zebranych...