15.1 C
Śrem
czwartek, 21 października, 2021
Strona główna Aktualności Na sygnale Zysk się opłaca. Katalizatory znikają z aut
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -

Zysk się opłaca. Katalizatory znikają z aut

Dla złodziei samochodów to prawdziwy diament, a na jego zdobycie potrzebują zaledwie kilku minut. Katalizatory są także kradzione na terenie powiatu śremskiego.

Policja przyznaje, tendencja jest zwyżkowa, bo jest to opłacalne dla złodziei. Na czarnym rynku katalizatory kosztują nawet kilka tysięcy złotych, a przed kradzieżą zabezpieczyć się trudno. Tylko w tym roku policja w Śremie przyjęła już cztery zawiadomienia o kradzieży katalizatora. Wszystkie te przypadki trafiły do szuflady, bo sprawcy pozostali nieuchwytni dla organów ścigania.

Sposób działania w Polsce i na całym świecie osób specjalizujących się w kradzieżach katalizatorów jest taki sam. Złodziejom na wycięcie drogocennej części z samochodu potrzeba najwyżej kilku minut. Przestępca najczęściej pod osłoną nocy kładzie się pod samochodem i za pomocą specjalnego noża do katalizatorów wycina przedmiot z układu wydechowego auta. Maksymalnie to kilka minut pracy, a zysk godny jest poniesionego ryzyka.

W ostatnim czasie kradzieże katalizatorów stały się jeszcze bardziej opłacalne z uwagi na zawarte w nich szlachetne pierwiastki, które można odzyskać. W katalizatorach znajdują się m.in. rod, pallad i platyna. Z czego cena tego pierwszego w ostatnich latach poszybowała znacznie w górę, stąd jest notowany wzrost kradzieży.

Wracając jeszcze do śremskich zdarzeń, to że sprawy kradzieży katalizatorów trafiły do szuflady i zostały umorzone z uwagi na brak wykrycia sprawcy, nie oznacza, że policjanci przy nadążającej się okazji nie otworzą ich ponownie. Pozostaje mieć nadzieję, że tak się właśnie stanie i złodzieje zostaną zatrzymani, a następnie postawieni przed sąd.

Czy istnieje skuteczna metoda, żeby się uchronić przed kradzieżą katalizatora? Policja mówi wprost – takie nie ma. Nawet jeśli ktoś posiada zamykany garaż czy monitoring wycelowany w auto, jedynie może to ograniczyć skalę, ale w stu procentach przed kradzieżą nie uchroni właściciela.

Źródłofot. Pixabay
Michał Czubak
Dziennikarz. Publikował w prasie i telewizji m.in. w Polska The Times, Głos Wielkopolski, TV Wielkopolska.

A to ciekawe

Śrem pamięta o rozstrzelanych 20.10.1939r.

20 października 1939 roku odbyły się pierwsze masowe, publiczne egzekucje dokonane w ramach Operacji Tannenberg. Wówczas, na oczach innych mieszkańców, również dzieci, bestialsko zamordowanych...

Derby zasłużenie dla KSGB

Sobotnie spotkanie rozpoczęło się po myśli gospodarzy, którzy już w 8 minucie objęli prowadzenie po „samobóju” Stanisława Kiela, który interweniował na tyle pechowo, że...

Dlaczego warto pomyśleć zanim coś się zrobi?! – zaproszenie na wykład

W środę, 27 października warto zajrzeć do muzeum, na ten dzień bowiem zaplanowano wykład pod ciekawym tytułem „Dlaczego warto pomyśleć zanim coś się zrobi”....