11.4 C
Śrem
niedziela, 16 maja, 2021
Strona główna Aktualności Na sygnale Historia lubi się powtarzać. Trujące odpady tuż za granicą powiatu
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -

Historia lubi się powtarzać. Trujące odpady tuż za granicą powiatu

Nie tylko powiat śremski ma swoje nielegalne wysypisko odpadów, które truje środowisko i rujnuje zdrowie okolicznych mieszkańców. Podobne przypadki odkryto tuż za miedzą. W ostatnich dniach wielkopolscy policjanci zatrzymali dziesięć osób zamieszanych w proceder nielegalnej utylizacji niebezpiecznych odpadów przemysłowych. Odpadki zamiast trafiać do zakładu utylizacyjnego były ukrywane w nieczynnych żwirowniach pod Lesznem i Gostyniem, a także w okolicy pustostanów na terenie gminy Nowe Miasto nad Wartą.

– W poniedziałek, 8 marca policjanci z KWP w Poznaniu zatrzymali w miejscowości Bojanice (pow. leszczyński) osoby zajmujące się zakopywaniem w wyeksploatowanej żwirowni odpadów przemysłowych. Podobne odpady były ukrywane w nieczynnej żwirowni w miejscowości Kunowo w powiecie gostyńskim. W związku z tą sprawą został zatrzymany właściciel żwirowni oraz pięć innych osób, w tym współwłaściciel firmy zajmującej się utylizacją tych odpadów – wyjaśnia Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.

Z informacji przekazanych przez mundurowych wynika, że od pewnego czasu pojawiały się informacje, że w jednej z podpoznańskich firm, działającej na rynku utylizacji odpadów przemysłowych, dochodziło do poważnych nieprawidłowości.

Odpady, zamiast trafiać do wyspecjalizowanych zakładów posiadających zaawansowane technologie neutralizacji, były wywożone do nieczynnych żwirowni w okolicach Leszna i Gostynia. Między innymi w tych miejscach mogły być zakopywane duże ilości pyłów polakierniczych albo substancji ropopochodnych – dodaje rzecznik

Sprawą zajęli się policjanci z Wydziału ds. Przestępczości Gospodarczej oraz Dochodzeniowo  Śledczego KWP w Poznaniu. Na terenie nielegalnych składowisk w Bojanicach i Kunowie pracowali także eksperci Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, wyspecjalizowane jednostki Straży Pożarnej oraz biegły sądowy. Zostały wykonane wykopy i odwierty. Pobrano także próbki do badań laboratoryjnych.

– Według wstępnych szacunków pod ziemią mogły zostać zakopane niebezpieczne odpady przemysłowe, do których przewozu mogło posłużyć co najmniej dziewięćdziesiąt ciężarówek. W jednej z lokalizacji znajduje się także hałda o powierzchni około dwustu metrów kwadratowych, w której mogą znajdować się dziesiątki ton odpadów. Materiały dowodowe zostały przekazano do Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, z którą prowadzimy wspólne śledztwo. Niebawem osobom zatrzymanym zostaną ogłoszone zarzuty. Brane jest także pod uwagę skierowanie wniosku do sądu o tymczasowe aresztowanie podejrzanych – informuje Borowiak.

Co ciekawe, do podobnego procederu dochodziło również w powiecie średzkim. Na początku marca policjanci ze Środy Wlkp. zatrzymali czterech mężczyzn. – Wszyscy są związani z procederem nielegalnego wywozu i składowania niebezpiecznych odpadów. Funkcjonariusze ujawnili na terenie powiatu średzkiego składowisko beczek zawierających ponad 3 tysiące litrów groźnych dla środowiska odpadów gumowych, ropopochodnych, lakierniczych i oleistych – wyjaśnia oficer prasowy KPP w Środzie Wlkp.

Przestępczą szajkę tworzyli ojciec z synem (65 l. i 40 l. – mieszkańcy gminy Nowe Miasto nad Wartą), którzy w styczniu za pieniądze wywieźli i porzucili beczki w ustronnym miejscu oraz 49-letni pośrednik, a także 39-letni mózg przestępczej operacji. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Środzie Wlkp.

Oprac. DG

Dominika Górna
Dziennikarz, politolog i kibic speedwaya

A to ciekawe

Luzowanie obostrzeń. Wraca gastronomia w ogródkach czy zdjęcie maseczek

Gastronomia po ponad półrocznym zamknięciu zaczynie się otwierać w sobotę. Na pełne otwarcie lokali musimy poczekać do 28 maja, ale już od jutra będzie...

Zawsze uśmiechnięty i pełen wigoru. Damian Wesołowski nowym dzielnicowym KPP Śrem

Sierżant sztabowy Damian Wesołowski w służbie Policji jest od 2006 roku. Od samego początku zawodowo związany jest ze Śremie. Najpierw służył w konwojówce, a...

Mieszkańcy Niesłabina nie chcą mieszkać obok żwirowni

Wracamy do tematu opisywanego na łamach „Tygodnia”. W artykule zatytułowanym „Czy w Niesłabinie powstanie żwirownia?” poruszaliśmy kwestię działań inwestora na jednej z działek w...