25.4 C
Śrem
piątek, 18 czerwca, 2021
Strona główna Sport Sparingowe derby dla Zawiszy
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -

Sparingowe derby dla Zawiszy

W sobotę na boisku w Jarocinie doszło do sparingu Pogoni Książ z Zawiszą Dolsk. Dość niespodziewanie górą w derbach byli „A”-klasowcy, którzy pokonali grającego w klasie okręgowej rywala 4:3.

Piłkarze Zawiszy podtrzymują strzelecką passę i jak dotąd w każdym ze sparingów strzelili po cztery gole. W środkowy wieczór pokonali 4:0 B-klasowy Amicus Mórka, a w sobotę 4:3 grającą w „okręgówce” Pogoń, z którą ostatni sparing poprzedniego lata wysoko przegrali.

Pierwsza, wyrównana połowa rozgrywana była w szybkim tempie, ale więcej okazji stworzyli sobie piłkarze Zawiszy. W 25 minucie prowadzenie zapewnił Remigiusz Szyszka, który z ostrego kąta pokonał bramkarza rywali. Pogoń szybko odpowiedziała i do wyrównania doprowadził Filip Osiński. Oba zespoły miały jeszcze po jednej sytuacji sam na sam. Zmarnowali je Adrian Grześkowiak, który przekombinował chcąc jeszcze „nawinąć” obrońcę Pogoni oraz Nikodem Gaszak, który przegrał pojedynek z Tomaszem Stachowiakiem. Bliski zdobycia bramki dla Zawiszy był jeszcze Hubert Kubiak, po którego główce piłka minimalnie minęła słupek, a groźnie z dystansu strzelał Piotr Galusik.

Po przerwie tempo gry nieco spadło, ale wciąż groźniejsi byli piłkarze z Dolska. Chwilę po przerwie błąd Dominika Wojtkowiaka wykorzystał Amadeusz Idkowiak, który zabrał obrońcy piłkę w polu karnym i pokonał bramkarza zapewniając Zawiszy prowadzenie. Kwadrans później podwyższył Hubert Kubiak, a w 70 minucie bramkę zdobył Remigiusz Szyszka i zrobiło się 4:1. W końcówce podrażnieni piłkarze Pogoni zdołali zmniejszyć rozmiary porażki. Najpierw błąd Adama Gąsiorowskiego wykorzystał Dominik Wojtkowiak, a w 88 minucie Mariusz Wachowiak trafił z rzut karnego, który sam wywalczył. Między jednym, a drugim trafieniem Pogoni dwie „setki” zmarnowali piłkarze Zawiszy. Sytuacje sam na sam z bramkarzem przegrali bowiem Grzegorz Wojtasik i Hubert Stawecki.

Rywale byli dzisiaj od nas lepsi i zasłużenie wygrali – powiedział trener Marcin Tomaszewski. – My z kolei zagraliśmy słabszy mecz i mieliśmy problem ze stwarzaniem sobie okazji. Zostaliśmy sprowadzeni na ziemię, ale myślę, że taki zimny prysznic dobrze nam zrobi – dodał.

POGOŃ: Hyżyk – Biernacki, Prałat, K.Galusik, J.Wojtkowiak, Gaszak, Budzyń, P.Galusik, Tomaszewski, Osiński, Konieczny. Na zmiany: Gendaszyk, Tomczak, D.Wojtkowiak, Wesołek, Antoniewicz, Wachowiak.

ZAWISZA: Stachowiak – Hristov, Kukowiecki, D.Grześkowiak, Erbert, Kubiak, Szyszka, Malicki, A.Grześkowiak, K.Idkowiak, A.Idkowiak. Po przerwie: Wachowicz, Dryer, Stawecki, Gąsiorowski, Wojtasik.

Pogoń czeka teraz wyjazdowy mecz z Jurandem Koziegłowy, a Zawisza uda się do Chwałkowa na sparing z miejscowym Sokołem.

Poprzedni artykułDwie Warty w finale
Następny artykułOstatni test seniorów Warty

A to ciekawe

Głośny wybuch w Śremie. Wysadzono bankomat

Policja w Śremie około godziny 2 w nocy otrzymała zgłoszenie o wybuchu w jednym z bloków przy ul. Chłapowskiego. Na miejscu okazało się, że...

Fakty i mity na temat e-mobilności

Produkcja elektrolitu generuje wiele odpadów i zużywa dużo energii? Mit! Jeśli chcesz wypić słodką herbatę, dodajesz do niej cukier i mieszasz. Tak właśnie działa proces...

Kiermasz charytatywny dla Olgi Miśkiewicz

Olga Miśkiewicz z Kiszkowa w Wielkopolsce to malutka dziewczynka, który choruje na SMA, czyli rdzeniowy zanik mięśni. - SMA to bardzo ciężka choroba genetyczna....