27.2 C
Śrem
niedziela, 14 sierpnia, 2022
Swiper demo
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
Strona głównaAktualnościNieistniejąca notatka z interwencji policji jednak istnieje. Komendant o tym nie wiedział?
- reklama -spot_img
- reklama -spot_img
- reklama -spot_imgspot_img
spot_img

Nieistniejąca notatka z interwencji policji jednak istnieje. Komendant o tym nie wiedział?

Śremska policja ma ostatnio kiepską passę. Cały czas za komendantem KPP w Śremie ciągnie się sprawa zdarzenia, w którym dwoje policjantów interweniowało w jednym z mieszkań przy ul. Nowa Strzelnica w Śremie. Tym razem komendantowi „wyciągnięto” notatkę służbową z interwencji, która rzekomo nie istniała.

Dziadek chłopców, który walczy o opiekę nad wnukami, nie składa broni. Ostatnio wygrał sprawę w WSA przeciwko komendantowi śremskiej policji, na mocy której komendant musiał wydać mu notatkę służbową z interwencji z dnia 30 sierpnia 2020 r. Notatkę, która rzekomo nie istnieje. Tak przynajmniej stwierdził komendant w dniu 12 listopada 2020 roku w piśmie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, w którym wnosił o odrzucenie skargi lub uznanie jej za bezzasadną. W piśmie komendanta do WSA możemy przeczytać: „(…) zarzut skarżącego zawarty w skardze do WSA dotyczy bezczynności organu polegającej na nieudostępnieniu skarżącemu dokumentu, który nie istnieje, a przeto jest bezzasadny”. Na dokumencie widnieje podpis inspektora Sławomira Jądrzaka, komendanta powiatowego śremskiej policji.

Aczkolwiek, jak się okazuje, taki dokument istnieje i został przesłany stronie skarżącej. Nie byłoby w tym nic zaskakującego, gdyby nie fakt, że na sporządzonej notatce służbowej interweniujących policjantów widnieje data sporządzenia: 1 październik 2020 r.

Czyżby zatem komendant Jądrzak nie wiedział o istnieniu takiej notatki, czy może wiedział, ale nie chciał z jakichś powodów jej ujawniać stronie skarżącej, czym mógł działać na szkodę interesu publicznego oraz prywatnego? Tego nie wiemy.

Wiemy natomiast, że pan Andrzej na tym sprawy nie kończy. Dziadek chłopców już zapowiedział, że skieruje do odpowiednich organów ścigania zawiadomienie w sprawie możliwości popełnienia przestępstwa przez komendanta policji w Śremie. Jego zdaniem daty na dokumentach są dowodem na to, że komendant Jądrzak poświadczył nieprawdę w dokumencie z 12 listopada 2020 r. przesłanym do WSA w Poznaniu (art. 271 kodeksu karnego), czym w ten sposób miał działać na jego szkodę materialną.

Pan Andrzej także skierował zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez prokurator ze Śremu. Jego zdaniem przesłanka, że jedna z osób przez niego oskarżanych jest kuzynem śremskiej prokurator, jest przesłanką do tego, aby PR w Śremie wyłączyła się z prowadzenia postępowania, czego nie zrobiła.

Do sprawy będziemy jeszcze wracać.

Michał Czubak
Michał Czubak
Dziennikarz. Publikował w prasie i telewizji m.in. w Polska The Times, Głos Wielkopolski, TV Wielkopolska.

A to ciekawe