-0.2 C
Śrem
czwartek, 28 stycznia, 2021
Strona główna Aktualności To „człowiek” zgotował im ten los
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -

To „człowiek” zgotował im ten los

Długo zastanawiałam się czy opublikować ten materiał. Historia jest drastyczna. Łapie za serce. Zdjęcia przerażają… Uznałam jednak, że takich tematów nie można przemilczeć. Nie można udawać, że się nic nie dzieje. Że to tylko psy…

Opis jednej z ostatnich interwencji pojawił się na stronie internetowej schroniska w Gaju. Moją uwagę przykuły zdjęcia. Tekst przeczytałam kilka razy, zastanawiając się gdzie się podziały ludzkie odruchy. Sumienie…

Kilka dni temu inspektorzy otrzymali informację o zaniedbanych psach, które przebywały na prywatnej posesji. – To był dramat! Bruno, Maks i Eliza od lat wegetowały w skandalicznych warunkach – relacjonują.

Jeśli psa można upodlić, to właśnie tu się to stało. Ładny dom, miła pani i dramat trzech psów. Kiedy inspektorzy wchodzili na posesję, właścicielka opowiadała o swoich psach: „są”. I tylko są…

Kiedy podeszli do kojców, łzy leciały im po policzkach. Eliza łapką próbowała sięgnąć wyrzucone jedzenie, czyli namoczony deszczem oraz błotem chleb z „buraczkami”, raniąc się przy tym o wystające druty. Niestety nie mogła dosięgnąć. Okazało się, że ktoś zwyczajnie nie ucelował do kojca. – Nie ucelował?! Czyli zawsze jedzenie było rzucane przez kraty na błoto i odchody?! – zastanawiali się interweniujący.

 

Okazuje się, że psy przez całe swoje życie, czyli ok 6 lat, nigdy nie opuściły swojego kojca. Nie miały kawałka suchej gleby, by się położyć. Nie miały ani budy, ani wody. Żyły w błocie i własnych odchodach.

Zwierzęta miały zgnite opuszki palców od ciągłego przebywania na mokrej powierzchni. – Zastaliśmy śmierdzące łapy, sierść oraz niewidome oczy wołające o pomoc… – relacjonują.

Po powrocie do domu zmyliśmy z siebie bród oraz smród po interwencji, natomiast to co zobaczyliśmy na zawsze pozostanie w naszej pamięci

Na miejscu interwencji obecna była również Policja. O całej sprawie powiadomiona została gmina. Psiaki zostały odwiezione do Schroniska w Skałowie. Wówczas skończył się ich dramat.

Naszym marzeniem, jak również priorytetem, jest teraz znalezienie im domów. Potrzebują poznać co to miłość, ciepły kąt, wspólny spacer, normalny posiłek

Pracownicy schroniska apelują do mieszkańców o zgłaszanie sytuacji, w której są świadkami znęcania się nad zwierzętami.

Zapewniamy anonimowość! Interwencje można zgłaszać pod numerem telefonu 793 100 276 lub adresem e-mail: interwencje.gaj@gmail.com

Dominika Górna
Dziennikarz, politolog i kibic speedwaya

Najczęściej czytane

Koronawirus w śremskiej podstawówce!

W Szkole Podstawowej nr 1 w Śremie u jednej z uczennic potwierdzono zakażenie COVID-19. Natychmiast po uzyskaniu tej informacji dyrekcja placówki powiadomiła rodziców uczniów...

Pożar w Wyrzece. Trwa akcja gaśnicza płonącego budynku mieszkalnego

Krótko przed godziną 10 straż pożarna otrzymała zgłoszenie o pożarze budynku w Wyrzece. Na miejscu jako piersi byli miejscowi ochotnicy z Wyrzeki, którzy ustalili,...

Ruszyły prace wokół ścieżki pieszo-rowerowej do Zbrudzewa

Kładka pieszo-rowerowa nad kanałem ulgi i ścieżka pieszo-rowerowa do Zbrudzewa oraz w kierunku Mechlina to inwestycja, na którą mieszkańcy czekają od kilku lat. W...