20 C
Śrem
sobota, 2 lipca, 2022
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img

spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
Strona głównaSportSprawili sobie prezent pod choinkę
- reklama -spot_imgspot_img
- reklama -spot_imgspot_img
- reklama -spot_imgspot_img
- reklama -spot_imgspot_img
- reklama -spot_img
- reklama -spot_imgspot_img
spot_img

Sprawili sobie prezent pod choinkę

Piłkarze Turtlesów sprawili sobie prezent pod choinkę i w ostatniej kolejce przed świąteczno-noworocznej przerwą odnieśli pierwsze zwycięstwo w Ekstralidze. Rozgromili niespodziewanie Kreację 5:1.

Stary rok na pozycji lidera zakończyła ekipa PUH Cynk. Dzięki zwycięstwu 2:0 nad Wangą pozostaje ona niepokonana w rozgrywkach. Mistrzem półmetka może jednak zostać Totem. W sobotę wymęczył on zwycięstwo nad Kreacją 3:2, a potem rozgromił 7:1 Niesłabin. Obrońcy tytułu tracą punkt do lidera, ale w pamięci mają jeszcze zaległy mecz z Opico i mogą „przeskoczyć” rywali. Trzecie miejsce zajmuje Breeding Center, który wygrał 4:0 z Instalatorem, ale aby zakończyć rundę musi jeszcze stoczyć dwa przełożone pojedynki. Mimo porażki 1:3 z Instalatorem tuż za podium dość nieoczekiwanie plasuje się ekipa Znak Big Futsal. W drugim spotkaniu pokonała ona 4:3 Turtlesów i dzięki temu kończy rundę na czwartym miejscu. „Wojownicze żółwie” postarały się o niespodziankę i pokonały 5:1 Kreację. Dużym zaskoczeniem jest nie tylko same zwycięstwo, ale także jego rozmiary nad zespołem, który sprawił tyle kłopotów Totemowi.

Duże powody do radości i zadowolenia miał Marian Michalak – „menadżer” Jarografu. Jego młody zespół stary rok zakończył dwoma zwycięstwami i zdobył tak potrzebne punkty. W ośmiu wcześniejszych kolejkach piłkarze Jarografu uzbierali cztery punkty, a teraz dopisali ich sześć. W meczu z Optico zapowiadało się na porażkę, bo rywale prowadzili już 2:0. Jarograf odrobił jednak straty z nawiązką i wygrał 5:2. Potem po meczu walki pokonał 3:2 Niesłabin i dzięki temu mocno podreperował swój dorobek.

Optico z kolei podniosło się z kolan i w drugim meczu ograło 2:0 Wangę. Ta w pierwszej połowie była lepsza, ale nawet grając w liczebnej przewadze nie zdołała strzelić gola, bo dobrze w bramce spisywał się Przemysław Kaczmarek. Optico wykorzystało z kolei swoje okazje i dopisało trzy punkty.

Nie tylko bez punktów, ale i strzelonego gola salę Śremskiego Sportu opuszczali piłkarze Wangi, którzy oba sobotnie spotkania przegrali po 0:2.

Teraz piłkarzy czeka przerwa świąteczno noworoczna, która potrwa aż do 17 stycznia, bowiem na ten dzień zaplanowano pierwszą kolejkę rundy rewanżowej.

A to ciekawe