19.1 C
Śrem
piątek, 18 czerwca, 2021
Strona główna Sport Wiosną bez trenera Burchackiego
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -

Wiosną bez trenera Burchackiego

W zaległym meczu kończącym rundę jesienną piłkarze Kłosa pokonali w Klęce miejscowy Phytopharm 4:1. Jak się okazało dla Grzegorza Burchackiego był to ostatni mecz w roli trenera drużyny z Zaniemyśla.

Dla Kłosa stawką niedzielnego spotkania było drugie miejsce w tabeli na półmetku rozgrywek. Piłkarze wiedzieli bowiem, że dotychczasowy wicelider – Helios Czempiń, przegrał w sobotę z Pelikanem Dębno Polskie 1:2. Mecz rozpoczął się dobrze dla gości z Zaniemyśla, którzy w 26 minucie objęli prowadzenie po bramce Wiktora Pohla. Gospodarze szybko odpowiedzieli jednak wyrównującym trafieniem i do przerwy był remis 1:1.

W drugiej połowie na boisku pojawili się Adrian Kosiński i Jakub Wiśniewski, którzy mecz rozpoczęli na ławce rezerwowych. Przyniosło to efekty. Zaniemyślanie zdobyli trzy gole nie tracąc żadnego i wygrali 4:1. W 58 minucie prowadzenie zapewnił Szymon Grzelak, kwadrans później podwyższył Paweł Kaźmierczak, a wynik spotkania w 85 minucie ustalił Jakub Wiśniewski.

Kłos rundę jesienną zakończył więc na pozycji wicelidera. Podopieczni Grzegorza Burchackiego wygrali 12 spotkań, 2 zremisowali i 2 przegrali, co sprawia, że do prowadzącej Warty Śrem tracą sześć punktów. Mimo wysokiej pozycji w tabeli pracę w Kłosie stracił trener Burchacki. W poniedziałek został on telefonicznie poinformowany przez kierownika Arkadiusza Marciniaka o tym, że zarząd postanowił nie przedłużać z nim umowy, co oznacza, że wiosną zespół poprowadzi inny trener. Póki co działacze Kłosa nie ujawnili jeszcze nazwiska nowego szkoleniowca.

Trochę jestem zaskoczony tą decyzją zarządu, bo myślę, że chłopacy wykonali jesienią dobrą robotę, ale widocznie liczono na więcej – powiedział trener Burchacki. – Nie mam oczywiście pretensji i żalu, bo taka dola trenera i prawo pracodawcy. Przykra była jednak forma jaką się ze mną pożegnano, bo równie dobrze mógł mi kierownik przekazać tą decyzję osobiście po meczu w Klęce, a nie telefonicznie – dodał.

A to ciekawe

Głośny wybuch w Śremie. Wysadzono bankomat

Policja w Śremie około godziny 2 w nocy otrzymała zgłoszenie o wybuchu w jednym z bloków przy ul. Chłapowskiego. Na miejscu okazało się, że...

Fakty i mity na temat e-mobilności

Produkcja elektrolitu generuje wiele odpadów i zużywa dużo energii? Mit! Jeśli chcesz wypić słodką herbatę, dodajesz do niej cukier i mieszasz. Tak właśnie działa proces...

Kiermasz charytatywny dla Olgi Miśkiewicz

Olga Miśkiewicz z Kiszkowa w Wielkopolsce to malutka dziewczynka, który choruje na SMA, czyli rdzeniowy zanik mięśni. - SMA to bardzo ciężka choroba genetyczna....