-1.3 C
Śrem
czwartek, 3 grudnia, 2020
Strona główna Aktualności Śrem To cud, że udało im się wyjść cało z tej tragedii
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -

To cud, że udało im się wyjść cało z tej tragedii

W nocy z piątku na sobotę, 21 listopada ich świat runął. W pożarze stracili dach nad głową. To cud, że wyszli z tego cało. Teraz nie pozostaje nic innego jak wyciągnąć do tej rodziny pomocną dłoń.

Ogień pojawił się w piątek około godziny 23.30. Pierwsze jęzory ognia zajęły dach i górną elewację budynku w Lucinach. Na szczęście rodzinie państwa Grobelnych udało się w porę opuścić dom. Nowy dom…

Do piątku, 20 listopada byliśmy zwyczajną rodziną, jakich wiele. Żona, mąż i nastoletnie dziecko. Mieszkający w domu z kredytem do spłacenia. Dzisiaj wciąż jakimś cudem jesteśmy we trójkę, wciąż nad głową wisi kredyt, tylko domu już nie mamy… – opowiada Mariusz Grobelny

– Był późny wieczór, około godz. 23:30, żona już spała. Ja z córką na szczęście nie. Nagle zgasło światło, w ciemnościach z telefonem w ręku próbowałem zorientować się w sytuacji. W pewnym momencie poczułem zapach spalenizny, a po kilku chwilach dym obecny był już w całym domu. Panika, strach, ogromna adrenalina, szybka pobudka żony, ewakuacja i bezradne obserwowanie jak płomienie połykają dorobek naszego życia… – wspomina mężczyzna.

W akcji gaśniczej udział brały jednostki z gminy Śrem oraz gmin ościennych. Przyjechało również wsparcie z Poznania. Strażacy przez wiele godzin walczyli z pożarem. Udało im się ocalić telewizor. Co było przyczyną pożaru? Nie wykluczone, że winne są panele fotowoltaiczne lub pożar został spowodowany przez instalację do ogrzewania budynku.

W kilka chwil rodzice z czternastoletnią córką stracili cały dorobek życia. Zostali z niczym. – Opinie specjalistów są jednoznaczne – dom jest nie do uratowania. Trzeba będzie go zrównać z ziemią i zbudować od nowa. Gdybyśmy położyli się z córką wcześniej spać, albo pożar wybuchłby dwie godziny później, prawdopodobnie dzisiaj cała Polska mówiłaby o 3-osobowej rodzinie, która spłonęła żywcem w swoim domu. Na szczęście żyjemy i możemy poprosić o pomoc, bo wszystko, co mieliśmy, poszło z dymem… – dodaje Mariusz Grobelny.

Luciny po pożarze

Na szczęście z pomocą ruszyli sąsiedzi oraz najbliższa rodzina. Na miejscu tragedii pojawił się również burmistrz Adam Lewandowski, który zapewnił, że rodzina otrzyma pomoc z gminy.

Podczas wizyty w Lucinach na miejscu ustaliłem z ojcem rodziny spotkanie w poniedziałek o godzinie 12.00. Będą w nim uczestniczyć wszystkie niezbędne służy miejskie. Do tego czasu rodzina ma gdzie przebywać. W dniu dzisiejszym będą mieli niezbędną opiekę psychologa. Wszelkie decyzje zapadną po poniedziałkowym spotkaniu – informuje Adam Lewandowski

O tym, że rodzina może liczyć na wsparcie zapewniła nas również Maria Świdurska, kierownik śremskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. – Rodzina jest zaopiekowana. Ma pomoc psychologa i tymczasowy dach nad głową – oświadcza kierownik OPS.

– Wciąż jesteśmy w szoku. Tego, co przeżywamy, nie da się opisać w kilku zdaniach. Cały czas czuję ten dym, a przed oczami mam rozświetlające noc płomienie, które pożerały nasz dobytek. Nie ma ważniejszego miejsca dla każdego człowieka, jak własny dom. Tyle pracy i serca włożyliśmy, żeby mieć swój wymarzony kąt, a teraz zostaliśmy w tym, w czym wyszliśmy w nocy, żeby się ratować – opisuje pan Mariusz, który zapewnia, że dom był ubezpieczony. Pierwsze oszacowanie szkód mówi o kwocie 500 tys. zł.

Luciny po pożarze

Pan Mariusz założył zbiórkę w serwisie siepomaga.pl

Jest nam strasznie głupio prosić o wsparcie, wciąż mam nadzieję, że to tylko zły sen, który za chwilę się skończy. W domu zostało wszystko – ubrania, podręczniki do szkoły, meble. To, czego nie strawił ogień, to zalała woda, którą strażacy lali przez całą noc. Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci, a najbardziej przeżyła to nasza córka. Sami niewiele możemy, ale wierzymy, że wspólnymi siłami uda się szybko odbudować to, co straciliśmy. Wierzymy, że dołożycie swoją cegiełkę!

Zbiórka rzeczy dla rodziny z Lucin odbędzie się w środę 25.11 i piątek 27.11 w godz.18-20 na świetlicy wiejskiej w Lucinach. Potrzebne są ręczniki, pościele, garnki, sztućce, sprzęty gospodarstwa domowego, woda, soki i te wszystkie rzeczy, które mamy w domu, a jedna chwila potrafi je nam zabrać… Organizatorzy proszą o rzeczy nowe.



Dominika Górna
Dziennikarz, politolog i kibic speedwaya

Najczęściej czytane

Koronawirus w śremskiej podstawówce!

W Szkole Podstawowej nr 1 w Śremie u jednej z uczennic potwierdzono zakażenie COVID-19. Natychmiast po uzyskaniu tej informacji dyrekcja placówki powiadomiła rodziców uczniów...

Ruszyły prace wokół ścieżki pieszo-rowerowej do Zbrudzewa

Kładka pieszo-rowerowa nad kanałem ulgi i ścieżka pieszo-rowerowa do Zbrudzewa oraz w kierunku Mechlina to inwestycja, na którą mieszkańcy czekają od kilku lat. W...

5 powodów, dla których warto zdecydować się na rolety zewnętrzne

Termoizolacja i designerski wygląd, to tylko dwie z podstawowych zalet posiadania rolet. Można powiedzieć, że rolety zewnętrzne, to współczesna, ulepszona wersja okiennic. Niegdyś ludzie montowali...