2.2 C
Śrem
piątek, 4 grudnia, 2020
Strona główna Sport Zwycięski gol w debiucie 36-latka
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -

Zwycięski gol w debiucie 36-latka

Mariusz Wachowiak w wieku 36 lat zadebiutował w Pogoni Książ i od razu został bohaterem. To jego gol przesądził o zwycięstwie nad Sarnowianką Sarnowa. Na pierwszą wygraną w „okręgówce” piłkarze i kibice czekali aż do 12 kolejki.

Po perypetiach związanych z koronawirusem na ławkę trenerską mógł powrócić trener Marcin Tomaszewski, który do dyspozycji miał w końcu pełną kadrę na spotkanie z Sarnowianką. W dodatku na ławce rezerwowych usiadł nowy zawodnik – Mariusz Wachowiak. 36-letni trener grup młodzieżowych w Pogoni dał się w końcu namówić na grę i postanowił wspomóc zespół seniorów. Jak się później okazało debiut miał wymarzony.

Sobotni mecz rozpoczął się po myśli gospodarzy, bowiem już w 7 minucie prowadzenie zapewnił Filip Osiński. Chwilę potem bliski podwyższenia był Krystian Galusik, ale po jego strzale rywali uratował słupek. Goście najlepszą okazję do wyrównania mieli po rzucie wolnym pośrednim z pola karnego, ale piłkarzom stojącym w murze udało się zablokować to uderzenie. Drugą połowę Pogoń rozpoczęła podobnie, jak pierwszą od szybko strzelonej bramki. W 50 minucie na 2:0 podwyższył Piotr Galusik. Chwilę potem bliski podwyższenia był Filip Osiński, ale trafił w słupek. Potem inicjatywę przejęli goście, którzy w krótkim czasie zdołali strzelić dwie bramki i zamiast 3:0 zrobiło się 2:2. Zanosiło się na to, że takim właśnie wynikiem zakończy się spotkanie i obie drużyny podzielą się punktami, a tymczasem w 89 minucie gola na wagę zwycięstwa zdobyła Pogoń. Autorem bramki był Mariusz Wachowiak. Debiutujący w rozgrywkach ligowych 36-latek powalczył z obrońcami, zagrał piłkę głową nad nimi i wyszedł sam na sam z bramkarzem i nie zmarnował okazji zostając bohaterem spotkania.

– Cieszy, że w końcu udało nam się przełamać i doczekaliśmy się pierwszego zwycięstwa – mówi trener Marcin Tomaszewski. – Mecz był wyrównany, a od 60 minuty goście nas zdominowali, ale w końcu to nam dopisało szczęście, którego nie mieliśmy we wcześniejszych spotkaniach – dodał.

Poprzedni artykułPrzełamali niemoc dla kolegi
Następny artykułBez porażki po tytuł

Najczęściej czytane

Koronawirus w śremskiej podstawówce!

W Szkole Podstawowej nr 1 w Śremie u jednej z uczennic potwierdzono zakażenie COVID-19. Natychmiast po uzyskaniu tej informacji dyrekcja placówki powiadomiła rodziców uczniów...

Ruszyły prace wokół ścieżki pieszo-rowerowej do Zbrudzewa

Kładka pieszo-rowerowa nad kanałem ulgi i ścieżka pieszo-rowerowa do Zbrudzewa oraz w kierunku Mechlina to inwestycja, na którą mieszkańcy czekają od kilku lat. W...

5 powodów, dla których warto zdecydować się na rolety zewnętrzne

Termoizolacja i designerski wygląd, to tylko dwie z podstawowych zalet posiadania rolet. Można powiedzieć, że rolety zewnętrzne, to współczesna, ulepszona wersja okiennic. Niegdyś ludzie montowali...