7.7 C
Śrem
sobota, 10 kwietnia, 2021
Strona główna Aktualności Śrem Gastronomia w skrajnie dramatycznej sytuacji. Co dalej?
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -

Gastronomia w skrajnie dramatycznej sytuacji. Co dalej?

W piątek, 23 października premier Mateusz Morawiecki ogłosił zawieszenie stacjonarnej działalności lokali gastronomicznych i restauracji. Rząd dopuścił prowadzenie działalności w zakresie dowozu lub na wynos. Decyzja ta zaskoczyła branżę gastronomiczną. Co na to restauratorzy?

– Sytuacja polskiej gastronomii jest dramatyczna. Jeśli w najbliższym czasie sytuacja nie ulegnie poprawie musimy się liczyć z poważnymi konsekwencjami , upadkami działalności gospodarczych oraz ze wzrostem bezrobocia w regionie – tłumaczy ekipa ze Starego Kasyna w Śremie.

Restauratorzy martwią się o swoją przyszłość. Na utrzymaniu mają nie tylko lokale, ale i pracowników. – Dwa tygodnie przetrwamy, ale jak z dwóch tygodni zrobią się dwa lub trzy miesiące, albo i więcej to sobie tego nie wyobrażam- mówi Barbara Augustyniak z Tropicany.

Właściciele lokali gastronomicznych nie rozumieją dlaczego to właśnie ich branża została objęta obostrzeniami. – Przecież nie ma dowodów na to, że restauracje są ogniskiem wirusa. My stosujemy wszystkie wytyczne sanitarne. Naprawdę zależy nam na zdrowiu klientów, jak i naszych pracowników – zapewniają.

Nie zgadzamy się z decyzją rządu tym bardziej, że została ogłoszona z dnia na dzień. Większość restauratorów, w tym my, była zatowarowana na normalny pracowity weekend. Dostaliśmy zaledwie kilkanaście godzin na reorganizacje. Decyzje podejmowane przez rząd są absurdalne, nasza restauracja to nie tylko pyszne jedzenie, ale i miejsce pracy dla ponad 30 osób,  za które czujemy się odpowiedzialni. Czy możemy liczyć na wsparcie rządu? To się wkrótce okaże. Na tą chwile nie ma konkretnych informacji. My nie składamy broni i walczymy! Apelujemy o wspieranie lokalnych biznesów. Tylko razem możemy przetrwać te trudne czasy – apeluje ekipa z Don Giovanni

Podobne zdanie wyraża zespół Cafe Ole. – Radzimy sobie dużo gorzej niż za pierwszym razem. Mamy nadzieję, że państwo o nas nie zapomni. Uważamy, że obecna sytuacja to absurd, szczególnie w wypadku restauracji w małym mieście, która posiada dużą przestrzeń i utrzymuje się przede wszystkim ze sprzedaży dań, a nie alkoholu. Przez całe lato wydawaliśmy posiłki i czy przez to koronawirus wzrósł? Pytanie retoryczne. Uważamy, że tym razem zamknięcie jest niepotrzebne.

Tymczasem premier Mateusz Morawiecki zdania nie zmienia. – Znajdujemy się w decydującym momencie walki z epidemią. Wprowadziliśmy szereg obostrzeń, które obowiązują od ostatniego weekendu. Idziemy wąską ścieżką pomiędzy niekontrolowanym wybuchem epidemii, a zablokowaniem gospodarki. Droga pośrodku jest kluczem do szybkiego odbicia gospodarki. Wirus nie pozostawia nam dużego pola manewru dlatego wszystkie przedsiębiorstwa, które zostaną dotknięte koronawirusem chcemy, żeby zostały objęte naszym programem wsparcia – zapewnia premier.

Gastronomia w skrajnie dramatycznej sytuacji. Co dalej?

Dotyczy to wszelkiego rodzaju usług, w szczególności gastronomii, ale także rozrywki, branży fitness, sprzedaży na targach i bazarach. – Dla tych branż w listopadzie dokonujemy zwolnienia ze składki ZUS. Po drugie wprowadzamy postojowe. Po trzecie oferujemy 5 tys. zł bezzwrotnych dotacji dla małych przedsiębiorstw i mikrofirm. Po czwarte: będzie zwolnienie z opłaty targowej z jednoczesną rekompensatą dla gmin – oświadczył na wtorkowej konferencji Mateusz Morawiecki.

– Życzyłbym wszystkim, żebyśmy pod koniec listopada mogli dopuścić funkcjonowanie tych przedsiębiorstw zgodnie z modelami biznesowymi, ale jeśli będzie niezbędne utrzymanie tych obostrzeń to wsparcie utrzymamy też na kolejne miesiące – pokreślił szef polskiego rządu, który ocenia wartość tego wsparcia na ponad 1 mld 800 mln.

Gastronomia w skrajnie dramatycznej sytuacji. Co dalej?

Pracownicy branży gastronomicznej apelują do mieszkańców Śremu i okolic o wsparcie. Każdy może pomóc im przetrwać poprzez zamawianie dań na wynos lub na dowóz. – Pomóżcie nam przetrwać te trudne chwile – proszą i dwoją  się i troją, by atrakcyjnymi promocjami przyciągnąć klientów. – Tylko jak długo nam się to uda… – pytają restauratorzy.

Dominika Górna
Dziennikarz, politolog i kibic speedwaya
- reklama -

Najczęściej czytane

Uwaga! Wilki w gminie Brodnica [DRASTYCZNE ZDJĘCIA]

Dotychczas mówiło się tylko o obecności wilków na terenie gminy Brodnica, ale teraz trafiono na namacalne dowody żerowania tych drapieżników w okolicy. W Ludwikowie...

Pożar w Wyrzece. Trwa akcja gaśnicza płonącego budynku mieszkalnego

Krótko przed godziną 10 straż pożarna otrzymała zgłoszenie o pożarze budynku w Wyrzece. Na miejscu jako piersi byli miejscowi ochotnicy z Wyrzeki, którzy ustalili,...

Koronawirus w śremskiej podstawówce!

W Szkole Podstawowej nr 1 w Śremie u jednej z uczennic potwierdzono zakażenie COVID-19. Natychmiast po uzyskaniu tej informacji dyrekcja placówki powiadomiła rodziców uczniów...