24.1 C
Śrem
niedziela, 20 czerwca, 2021
Strona główna Sport Dwie rożne połowy dały remis
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -

Dwie rożne połowy dały remis

Remisem 1:1 zakończyły się derby powiatu śremskiego pomiędzy Zawiszą Dolsk, a UKS Śrem. Z podziału punktów najbardziej zadowolony był lider z Pępowa, bo obie drużyny zgubiły po dwa „oczka”.

Remis w sobotnim spotkaniu trzeba uznać za sprawiedliwy. W pierwszej połowie lepszym zespołem byli goście ze Śremu, którzy dłużej utrzymywali się przy piłce i już w 8 minucie mogli objąć prowadzenie, ale Tomasz Stachowiak wygrał pojedynek sam na sam z napastnikiem UKS. W odpowiedzi po dośrodkowaniu Klaudiusza Madeja okazję miał Karol Idkowiak, ale przestrzelił głową nad poprzeczką. Goście byli aktywniejsi i w 28 minucie zasłużenie objęli prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłkę z bliska do siatki wpakował niepilnowany Michał Wojciechowski. W pierwszej połowie mimo optycznej przewagi UKS więcej klarownych okazji już nie było.

Na drugą połowę z zupełnie innym nastawieniem wyszli piłkarze Zawiszy. Reprymenda w szatni przyniosła efekty, bo role się odwróciły i to gospodarze przeważali. W 68 minucie miejscowi dopięli swego. Po dośrodkowaniu z rożnego Remigiusza Szyszki głową wyrównującą bramkę zdobył Hubert Kubiak. Zawisza chciał pójść za ciosem, ale brakowało zimnej krwi pod bramką rywali. Najlepszą okazję miał Amadeusz Idkowiak, który stanął oko w oko z bramkarzem. Miał sporo czasu, ale zamiast poczekać z uderzeniem nogą zdecydował się na próbę przelobowania bramkarza głową i piłka wylądowała w rękawicach Tomasza Nowaczyka. Spokoju zabrakło także Karolowi Sójce, którego wolej minął bramkę. Groźnie, ale nad poprzeczką strzelał także Krystian Bręgiel. Zawisza dążył do zwycięstwa, ale w końcówce bliżsi zdobycia trzech punktów byli goście, którzy wyprowadzili dwie szybkie kontry. Jakub Strzelec urwał się prawym skrzydłem, ale przestrzelił nad poprzeczką, a w doliczonym czasie piłkę meczową miał na nodze Jakub Tomaszewski, który znalazł się sam na sam z Tomaszem Stachowiakiem, ale przegrał ten pojedynek.

ZAWISZA: Stachowiak – D.Grześkowiak (70’ Bręgiel), Szklanny, Kukowiecki, Erbert, Kubiak, Szyszka, Bartkowiak (60’ Sójka), A.Grześkowiak (60’ Wawrzyniak), K.Idkowiak (83’ Stawecki), A.Idkowiak.

UKS ŚREM: Nowaczyk – Kabaj, Kędziora (55’ Bąkowski), Hoch (46’ Wojciechowski), Szymański, Sosnowski, Wojciechowski, Strzelec, Tomaszewski, Szymański (75’ Maliński), Urbański.

W sobotę Zawiszę czeka wyjazdowy mecz z liderem z Pępowa, a w niedzielę UKS Śrem podejmować będzie GKS Krzemieniewo.

A to ciekawe

Śremskie Wodociągi ograniczają ciśnienie wody. Wszystko przez wysokie temperatury

Wysokie temperatury, jakie od kilku dni utrzymują się, sprawiły, że zwiększyło się zapotrzebowanie na wodę. W niektórych gminach zdecydowano się na wprowadzenie ograniczeń, by...

Eko lekcja w Pyszącej

Upalne sobotnie przedpołudnie dzieci z Pyszącej spędziły bardzo aktywnie. Dzięki zaangażowaniu członków stowarzyszenia „Pysząca - Razem i dla Wszystkich” udało się zorganizować dla najmłodszych...

Upalne „Męskie Muzykowanie” w Konwikcie

Witając zebranych w imieniu organizatorów koncertu - Burmistrza Śremu i śremskiego OPS, Joanna Szymoniak już na wstępie zaznaczyła, że jest to koncert niezwykły, bo...