4.1 C
Śrem
piątek, 28 stycznia, 2022
Strona główna Aktualności Dolsk Eksperymentowali na kolonii
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -

Eksperymentowali na kolonii

Pierwsze tygodnie roku szkolnego to doskonała okazja, by podzielić się przeżyciami i wspomnieniami z wakacyjnych wyjazdów. Wbrew pozorom, nie zawsze są to pamiątki w postaci wrzucanych na facebooka zdjęć czy regionalnych gadżetów. Niekiedy wakacyjne przygody potrafią zmrozić krew w żyłach.

Sporą dawkę nerwów zapewnili swoim opiekunom i rodzicom koloniści, którzy w tym roku wypoczywali na kolonii w Zakopanem. Co więcej, przyczyna zamieszania wcale nie był koronawirus, ale… mąka

To tylko mąka Basia

W turnusie uczestniczyły dzieci i młodzież z rodzin rolniczych, których rodzice opłacają składki KRUS. Wypoczynek zorganizowany został w ramach programu promocji zdrowia i profilaktyki zdrowotnej. Program bogaty i ciekawy, nic więc dziwnego, że zainteresowanie imprezą było spore. Na jednym z turnusów wypoczywały dzieci z województwa lubuskiego i wielkopolskiego, wśród których znalazła się także młodzież z powiatu śremskiego. I ta właśnie grupa, prezentując relację na popularnym facebooku, zapewniła kolonijnym opiekunom, a także rodzicom sporą dawkę emocji i adrenaliny, pomijając stracone nerwy. Nie byłoby w tym zapewne nic dziwnego, gdyby nie fakt, że wspomniana relacja przedstawiała kolonistów wciągających przez nos biały proszek. Sytuację zobaczył jeden z rodziców, który bez zastanowienia poinformował o zdarzeniu kierownika kolonii.

– Przecież to była tylko mąka Basia – stwierdzili koloniści z uśmiechem na twarzy, dodając, że to był tylko niewinny żart.

– To są naprawdę fajne dzieciaki, grzeczne i bezkonfliktowe. Jako wychowawca zwracam uwagę, aby moi podopieczni nie kupowali alkoholu, napojów energetycznych, wyrobów tytoniowych, leków, a nawet proszku do pieczenia, ale w życiu nie pomyślałabym, że mąka Basia może stać się przyczyną afery na pół Podhala… – mówi jedna z kolonijnych opiekunek.

Kwasek cytrynowy z wołaniem o pomoc

Chwile grozy przeżyli także wychowawcy kolonii organizowanej przez jedno z krakowskich biur, która – nota bene – odbywała się w tym samym ośrodku w Zakopanem. Tym razem przyczyną problemów okazał się… kwasek cytrynowy.

Kolonia miała charakter profilaktyczny, uczestnikami były dzieci i młodzież z domów dziecka, Młodzieżowych Ośrodków Wychowawczych i Socjoterapeutycznych (tzw. MOW-ów i MOS-ów), ośrodków interwencyjnych itp., nic więc dziwnego, że uczestnicy odgórnie otrzymali etykietkę „trudnej młodzieży”, choć zdecydowana większość pod względem zachowania i kultury osobistej mogłaby stanowić wzór dla rówieśników. Wydawać by się mogło, że turnus minie spokojnie i bezproblemowo, jednakże wszystko zmieniło się pewnej soboty.

W programie była całodzienna wycieczka do Doliny Białego, na Sarnią Skałę i do Doliny Strążyskiej. Kilkoro dzieci, którym stan zdrowia nie pozwalał na górskie wędrówki, pozostało w ośrodku pod opieką jednej z wychowawczyń. W grupie tej był czternastoletni Dawid*, który kolonijnych eksperymentów o mało nie przypłacił życiem.

Wychowawczynię zaniepokoiła wysoka temperatura chłopca (ponad 39 stopni), o czym niezwłocznie powiadomiła kierownika kolonii. Szybka konsultacja z lekarzem i decyzja o przetransportowaniu Dawida na oddział pediatryczny Szpitala w Zakopanem. Testy Covid-19 wypadły ujemnie, co nieco uspokoiło opiekunów, wciąż pozostawało jednak pytanie, co dzieje się z Dawidem?

– Dawidowi zaczęła spadać saturacja, tracił kontakt z otoczeniem, temperatura nie spadała mimo podania środków przeciwgorączkowych, zaczęły występować objawy neurologiczne, miałam wrażenie, że umiera mi na rękach… – wspomina dramatyczne chwile kierownik kolonii, nota bene, mieszkanka gminy Dolsk. Chłopiec został przetransportowany na salę objętą stałym monitoringiem, podłączono mu tlen i urządzenia monitorujące pracę serca, saturacja zaczęła się poprawiać, jednakże ponad tydzień konieczne było wspomaganie tlenem.

Zagadkowe pogorszenie się stanu zdrowia nastolatka pomogli wyjaśnić inni koloniści, którzy przyznali, że Dawid wciągał przez nos… kwasek cytrynowy. Informacja zaskoczyła wszystkich, łącznie z ordynator oddziału pediatrycznego. Okazało się, że efektem kolonijnych eksperymentów jest zachłystowe zapalenia płuc. Chłopiec ponad trzy tygodnie spędził w szpitalu.

I tutaj pojawia się pytanie – jaki był powód kolonijnych eksperymentów czternastolatka? Wbrew pozorom nie był to tylko żart czy chęć zaimponowania kolegom. Faktyczna przyczyna tkwi znacznie głębiej i dotyczy osobistych przeżyć chłopca.

Przedstawione wyżej sytuacje zdarzają się bardzo często, nie tylko na kolonii. Coraz więcej młodych ludzi eksperymentuje z ogólnie dostępnymi produktami, sięga po alkohol, papierosy, dopalacze i narkotyki. Wychowawcy, nauczyciele, a także policjanci prowadzący spotkania prewencyjne, jak przysłowiową mantrę, powtarzają informacje o zagrożeniach, które niosą ze sobą różnego rodzaju doświadczenia. Niestety, zachętą do stosowania są dostępne w sieci filmiki, które młodzież bez problemu potrafi znaleźć. Co więcej, młodzi ludzie posiadają bogatą wiedzę na temat działania produktów, które można palić, wstrzykiwać, wciągać nosem lub połykać. Sięgają po nie w poszukiwaniu doznań, aby zintegrować się ze środowiskiem lub odreagować. Szkoda tylko, że mało kto zastanawia się, jakie mogą być skutki tego typu eksperymentów…

Magda Przybyła

* Imię chłopca na potrzeby tego artykułu zostało zmienione

A to ciekawe

Zielony Śrem – masz wpływ, gdzie pojawią się nowe drzewa

Pracownicy Śremskiego ratusza wskazali 10 możliwości typowania obszarów do nasadzenia. Są to: Park Miejski im. Powstańców Wlkp.  - drzewa/krzewy, Miejski Park Ekologiczny im. Włodzimierza...

Radny Emil Majsner drąży temat dotacji sportowych z powiatu

Na początku stycznia pojawiła się lista klubów i stowarzyszeń sportowych, które z budżetu powiatu otrzymały dotacje celowe na dofinansowanie zadania własnego obejmującego tworzenie warunków...

Rząd zaleca poradę w ciągu 48 godzin dla osób 60+ z Covid. Lekarze mówią dość

Podczas ubiegłotygodniowej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki zapowiedział zmiany dotyczące badania osób 60+ chorych na COVID-19. Jeśli masz więcej niż 60 lat, lekarz POZ zbada...