14.3 C
Śrem
piątek, 25 września, 2020
Strona główna Aktualności Stanął ramię w ramię z najlepszymi w Europie. Sebastian Wiącek otarł się...
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -

Stanął ramię w ramię z najlepszymi w Europie. Sebastian Wiącek otarł się o podium

Sebastian Wiącek to śremianin z krwi i kości. Od wielu lat jego pasją jest strzelectwo. Z roku na rok doskonali swoje umiejętności. Ma na swoim koncie kilka sukcesów. Najważniejsze wyróżnienie zdobył we wrześniu br. w prestiżowych zawodach Long Range European Championships w Drawsku Pomorskim w klasie Ultramagnum. To ogromny sukces!

Z Sebastianem Wiąckiem spotykamy się w sklepie myśliwskim, w którym na co dzień pracuje. Już na pierwszy rzut oka widać, że nasz bohater kocha strzelać. O swojej pasji mógłby opowiadać godzinami. Dziś jednak skupiamy się na jego niebywałym sukcesie. Otóż Sebastian Wiącek na początku września stanął ramię w ramię z najlepszymi strzelcami Europy i to w nie byle jakiej konkurencji – strzelaniu długodystansowym w klasie Ultramagnum.

Dla mnie jest to przeogromny sukces, ponieważ była to bardzo wysoka ranga zawodów. To były Mistrzostwa Europy – Long Range European Championships w Drawsku Pomorskim, które odbywały się w dniach 4-6 września. Zdobyłem czwarte miejsce w kategorii Ultramagnum. Jest to kategoria, w której strzelamy z karabinów o największych kalibrach. To popularnie zwana półcalówka (50BMG). Ja strzelałem z kalibru 408 Cheyenne Tactical z lunetą Nightforce ATCAR 7-35×56. Jest to bardzo precyzyjny kaliber – wyjaśnia Sebastian Wiącek

W konkurencji, w której startował pan Sebastian udział brało dziewięciu najlepszych strzelców z całej Europy. – Ta nieliczna prezentacja wynika z tego, że karabin, z którego strzelamy kosztuje ponad 70 tys. zł. To dość elitarna grupa zawodników – dodaje nasz rozmówca. Co ciekawe, amunicję do tego typu broni robi się samemu. – Robię ją od podstaw. Począwszy od doboru łuski, pocisku i prochu. Amunicję trzeba odpowiednio dobrać do karabinu. Tak, by uzyskać jak największa precyzję – tłumaczy pan Sebastian.

Stanął ramię w ramię z najlepszymi w Europie. Sebastian Wiącek otarł się o podium

A precyzja w przypadku strzelania długodystansowego jest niebywale ważna. – Podczas zawodów mierzyliśmy się w trójboju na dystansie 300, 600, 800 metrów. Plus dodatkowy dystans 1100 metrów – wyjaśnia.

Za zajęcie czwartego miejsca pan Sebastian otrzymał dyplom i wyróżnienie. – Największą dla mnie nagrodą był udział w tak prestiżowych zawodach. Udało mi się to również dzięki sponsorom, którzy wsparli mój start. Serdecznie im za to dziękuję i mam nadzieję, że uda mi się wziąć udział w kolejnej edycji Long Range European Championships – dodaje Sebastian Wiącek.

 

Dominika Górna
Dziennikarz, politolog i kibic speedwaya

Najczęściej czytane

Ruszyły prace wokół ścieżki pieszo-rowerowej do Zbrudzewa

Kładka pieszo-rowerowa nad kanałem ulgi i ścieżka pieszo-rowerowa do Zbrudzewa oraz w kierunku Mechlina to inwestycja, na którą mieszkańcy czekają od kilku lat. W...

Koronawirus w śremskiej podstawówce!

W Szkole Podstawowej nr 1 w Śremie u jednej z uczennic potwierdzono zakażenie COVID-19. Natychmiast po uzyskaniu tej informacji dyrekcja placówki powiadomiła rodziców uczniów...

Przez Śrem przejechał wojskowy transport chorych na Covid-19

Okazuje się, że karetki wojskowe zostały zadysponowane do transportu chorych na Covid-19 z powiatu gostyńskiego. Tam dane są alarmujące. Na terenie powiatu gostyńskiego odnotowano...