15.1 C
Śrem
poniedziałek, 20 września, 2021
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -
- reklama -

Harcerskie lato

Trwający od marca stan niepewności co do możliwości zorganizowania bezpiecznego letniego wypoczynku dzieci i młodzieży spowodował, iż Komenda ZHP Śrem podjęła trudną, ale przemyślaną decyzję. Niestety zrezygnowano w tym roku z tradycyjnego harcerskiego obozu w Pogorzelicy. Czym w takim razie tego lata zajmują się harcerze?

- 109592511_2986753498218096_6298512948629050934_n.jpg

– Zwykle w letnich obozach hufca brało udział 100-140 harcerzy, a organizacyjne, programowe, sprzętowe i finansowe przygotowania trwały już od lutego. W tym roku już na początku marca na obóz w Pogorzelicy zapisało się ponad stu harcerzy – opowiada Komendantka Hufca ZHP Śrem  hm. Iwona Brenda.

Chcąc umożliwić zuchom i harcerzom przeżycie letniej obozowej przygody i mając na względzie konieczność sprostania wszystkim sanitarnym wymogom, śremscy instruktorzy postanowili przeprowadzić Harcerską Akcję Letnią w Stanicy Hufca „Stokrotka” w Grodzewie.

- 109543156_2986752684884844_5455195717467537352_n.jpg

W lipcu podczas czterech pięciodniowych turnusów obozowy czas spędzi w Grodzewie w sumie 80 uczestników. W dniach 6-10 lipca w stanicy przebywali harcerscy wędrownicy, czyli młodzież 16-18-letnia, od 13-17 lipca obozowali harcerze starsi w wieku 14-15 lat, od 20 do 24 lipca spotykają się harcerze 10-13-letni, a na ostatni turnus od 27-31 lipca rodzice przywiozą najmłodsze zuchy. – Taki podział pozwolił na dobór profesjonalnej kadry do każdego turnusu oraz odpowiedni dla każdej grupy program obozu, ale co najważniejsze znacznie wpłynął na minimalizację zagrożenia epidemiologicznego. Przed każdym turnusem cała stanica, oprócz standardowego sprzątania,  podlega szczegółowej dezynfekcji. Na ogrodzony teren stanicy wstęp mają tylko uczestnicy oraz kadra.  Rano i wieczorem przeprowadza się kontrolny pomiar temperatury dzieci i instruktorów,  a w salach noclegowych zachowany jest limit liczby „mieszkańców” – nie więcej niż jedna osoba na 4 m kwadratowe powierzchni. Instruktorzy dbają także o to, aby obozowicze regularnie myli i dezynfekowali ręce – mówi Komendantka Hufca ZHP Śrem. Dodaje także, że posiłki dla obozowiczów dostarczane są  na zasadach „cateringu”  w  jednorazowych naczyniach.

- fot._2a.jpg

Pomimo wszystkich obostrzeń na każdym obozie realizowany jest bardzo ciekawy program. Najstarsi wędrownicy dużo czasu spędzili w grodzewskim lesie biorąc udział w grach  terenowych z mapami i kompasami, „ratując” rannych podczas pozoracji wypadku drogowego, budując domki dla owadów czy zdobywając zaawansowane harcerskie sprawności: „leśny człowiek” i „trzy pióra” wymagające samodzielnego przebywania w lesie, zbudowania szałasu, obserwacji leśnego życia. Nie zabrakło oczywiście spotkań przy wieczornych ogniskach. Harcerze starsi i młodsi również przeprowadzają zwiady terenowo-przyrodnicze, ćwiczą się w poruszaniu po lesie z pomocą mapy i zdobywają sprawności takie jak „Robinson”, „przyrodnik”, „terenoznawca” oraz uczą się zasad udzielania pierwszej pomocy. Podczas tematycznej gry terenowej harcerze poznają historię  „Cudu nad Wisłą” pamiętając, że w tym roku przypada 100-lecie tego wydarzenia. Część zajęć dotyczy także ekologii oraz tego, w jaki sposób można pomagać przyrodzie i środowisku. Nie brakuje oczywiście zabaw ruchowych, pląsów, śpiewów, majsterkowania i zajęć plastycznych. Zuchy natomiast spędzą czas na zabawach pod hasłem „Kubuś Puchatek w stumilowym lesie”. Będą poznawać tajemnice lasu, zdobywać sprawność „Kubuś Puchatek” oraz „Sobieradek”, nauczą się nowych piosenek i pląsów oraz działania zespołowego. – Instruktorzy zadbają, aby zuchy nie tylko świetnie się bawiły, ale także dbały o higienę i przestrzegały wszystkich zasad bezpiecznego wspólnego obozowania – uspokaja hm. Iwona Brenda.

- fot._1_-_pamiatka_z_tegorocznego_obozu.jpg

Każdy uczestnik obozu w Grodzewie otrzymuje pamiątkową „stokrotkową” plakietkę, którą własnoręcznie przyszywa do swego harcerskiego lub zuchowego mundurka.

Zorganizowanie tegorocznego wypoczynku dla zuchów i harcerzy wymagało dużego wysiłku i pracy kadry Hufca. – Chciałabym szczególnie podziękować instruktorom przygotowującym i prowadzącym obozy:  Elżbiecie Malickiej, Pawłowi Silskiemu, Jerzemu Malickiemu, Darii Wyrzykowskiej-Ropińskiej, Martynie Malickiej, Joannie Tempskiej, Monice Komorowskiej-Ptak, Anie Kuberze, Dariuszowi Walkowiakowi, Tomaszowi Kuberze i Marcie Błaszczyk –  mówi Komendantka Hufca ZHP Śrem.fot. ZHP Śrem/Kama

A to ciekawe

Zrobili krok do mistrzostwa

Za nami trzeci weekend z Green Bike Ligą. Tym razem walkowerów było już dużo mniej, bo nie stawiły się jedynie Niesłabin i Kawcze. PUH Cynk...

Na crossie bez kasku. Nieprzytomny motocyklista w szpitalu

Około godziny 15.30 policja oraz pogotowie ratunkowe zostały powiadomione o wypadku na motocyklu typu cross. Doszło do niego w trudno dostępnym terenie za wałami...

QuaRunTina – trzecia wystawa prac Matyldy Lepieszy

Wystawę prac pod nazwą QuaRunTina, w znacznej części są to grafiki i rysunki piórkiem, będzie można oglądać w salach wystawowych naszej biblioteki do 1...